Benefit Dandelion Twinkle

Witajcie,


Od dłuższego czasu szukałam rozświetlacza który nada mi ładny i naturalny efekt zdrowej skóry. Taki świeży look. Szukałam w sieci i na Instagramie ale wszystkie makijaże które widziałam miały efekt tafli która mi się nie podoba. Dziewczyny wyglądały nienaturalnie i bardzo ich "rozświetlenie" rzucało się w oczy. Ogólnie radzę Wam się nie sugerować tymi nowymi, makijażowymi trendami które są obecnie na Instagramie bo nikt o zdrowych zmysłach tak do pracy nie chodzi. Te dziewczyny zamiast podkreślić swoją urodę to przebierają się poprzez makijaż za kogoś innego.
Ale do rzeczy ... Tak więc szukając tego mojego upragnionego rozświetlacza trafiłam właśnie na markę Benefit w Sephora a w ich asortymencie znalazłam to, o co mi chodziło.


Otóż kosmetyk na którym mi tak zależało w końcu znalazł się w moim domu w mojej kosmetyczce a jest nim DANDELION TWINKLE. Bardzo się cieszę gdyż w 100% spełnia moje oczekiwania.
Nakładam go pędzelkiem który jest w zestawie, pędzelek jest przyjemny, dobrze rozprowadza kosmetyk. Sam kosmetyk bardzo ładnie prezentuje się na skórze. Efekt jest dokładnie taki jaki chciałam. Nadaje mojej skórze ładny, zdrowy błysk. Można nim budować warstwa po warstwie efekt jaki chcemy uzyskać. Mi dwa przeciągnięcia wystarczą do pełni zadowolenia. Jego kolor w opakowaniu wchodzi w kolor brzoskwiniowo - blado różowy jednak na skórze widać tylko rozświetlenie.
Kosmetyk jest aksamitny, dobrze się nim pracuje, nie osypuje się i jeśli znacie umiar to na pewno nie zrobicie sobie nim krzywdy. To rozświetlacz dla kobiet, dziewczyn które stawiają na naturalny makijaż który podkreśli ich urodę a nie przebierze za kogoś innego.
Rozświetlacz bardzo przyjemnie pachnie jednak na skórze go nie wyczuwam.
Kupiłam go w Sephora za 165 zł teoretycznie dużo ale myślę że na dość długi czas mi starczy. Na pewno nie są to pieniądze wyrzucone w błoto.Pudełeczko również jest bardzo praktyczne, malutkie - zmieści się do każdej kosmetyczki czy do toaletki. W środku znajdziemy również lusterko.

Z samą marką Benefit się nie znam. Jest to mój pierwszy kosmetyk od nich i miło mnie zaskoczył. Mam na oku jeszcze kilka ich produktów i myślę że w niedalekiej przyszłości się skuszę. A Wy co możecie mi od nich polecić? Co warto kupić? Będę bardzo wdzięczna za wskazówki.
Jakich Wy używacie rozświetlaczy?


Pozdrawiam i cudownego dnia Wam życzę!

A.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witaj,
Dziękuję za komentarz. Jestem bardzo zadowolona że poświęcasz swój czas aby zerknąć na mojego bloga.
Pozdrawiam i życzę udanego dnia,
Ania