Moja opryszczka


Witajcie kochani,

Właśnie rozpoczynam pierwszy tydzień bez opryszczki. Zmagałam się z tym małym ale męczącym problemem od dwóch tygodni. Miałam w swoim życiu trzy razy opryszczkę ale tym razem pierwszy raz tak długo ale to z mojej winy. Dlaczego? Dowiecie się w dalszej części postu.
Teraz kilka faktów dotyczących opryszczki.

"Opryszczka zwykła lub opryszczka pospolita, potocznie zimno lub febra – choroba zakaźna wywołana przez wirusy HSV1 i HSV2.
Choroba ujawnia się w postaci powierzchownych zapalnych pęcherzyków uformowanych w skupiska, na granicy błony śluzowej jamy ustnej i warg, niekiedy wychodząc poza granicę rąbka czerwieni wargowej. Początkowo pęcherzyki są wypełnione treścią surowiczą, następnie ropną i w ciągu kilku dni pokrywają się strupami. Zwykle towarzyszy im lekkie pieczenie lub niewielka bolesność; niekiedy objawy te poprzedzają wystąpienie opryszczki o 2-3 dni. Czasem pęcherzyki mogą też wystąpić w okolicy otworów nosowych. Wykwity opryszczkowe pojawiają się zwykle w momencie osłabienia odporności komórkowej organizmu. Często występują przed ujawnieniem się objawów innej choroby lub w trakcie powrotu do zdrowia. Wysiew opryszczki wargowej może wystąpić również po ekspozycji na światło słoneczne (opalanie). U kobiet nawroty opryszczki wargowej mogą korelować z miesiączką."
[źródło:https://pl.wikipedia.org/wiki/Zakażenia_opryszczkowe] 


U mnie zawsze przez kilka dni jest problem z suchymi ustami a następnie czuję delikatne mrowienie w miejscu gdzie opryszczka powstanie. Wtedy wiem że już należy działać. Zawsze gdy czuje takie mrowienie naklejam już moje sprawdzone plasterki COMPEED. Leczenie mojej opryszczki za pomocą plasterków trwa max 4 dni. I mam spokój. Jednak tym razem skończyły mi się plasterki i pomyślałam skoro tak to kupię maść i spróbuję czegoś nowego. I to był mój błąd! Kupiłam ZOVIRAX a moja opryszczka to był koszmar. Nie dość ze cały czas mi leciała z niej ropa. pojawiały się strupy to jeszcze miałam ją tydzień ... Do tego wszystkiego przez kilka dni miałam małą bliznę która w końcu mi zeszła. Teraz już wiem że w takich sytuacjach skoro mam coś sprawdzonego to zawsze po to powinnam sięgać. Plasterki są dostępne w opakowaniu po 15 sztuk, sterylnie zapakowane. Ja zawsze kupuje całe pudełeczko ale możecie chyba też kupować na sztuki. Cena to ok 18 zł za pudełeczko. Plasterki naklejamy zaraz jak czujemy mrowienie ale jeśli nie zdążymy i opryszczka już się pojawi to nic nie szkodzi, plasterek też sobie z nią szybko poradzi. Plasterki są bardzo delikatne więc musicie ostrożnie je rozpakowywać i naklejać. Pamiętajcie że jeżeli dotkniecie plasterka zanim go przykleicie na odpowiednie miejsce to plasterek może się już dobrze nie przyklejać. Więc starajcie się go nie dotykać palcami. Teoretycznie plasterki są niewidoczne jednak wiadomo że to plaster i widać go odrobinę ale widać - dla mnie to nie jest problem bo zakładam że najważniejsze jest moje zdrowie a nie to co ktoś sobie myśli czy widzi mój plasterek. Problem jest też w czasie picia, napój Wam może podejść pod plaster i może się później odrobinę odklejać ale to nic bo i tak działa. 
Wiem też że jest dużo domowych sposobów na leczenie opryszczki np. z cebulą, czosnkiem, cytryną czy aloesem. Ja jednak nigdy nie eksperymentowałam z tymi rzeczami i jednak nie będę po nie sięgać gdyż wiem że najlepiej mi pomagają moje plasterki.
Pamiętajcie też by zawsze dokładnie umyć ręce zanim nakładacie jakikolwiek lek na opryszczkę. 
Warto pamiętać by nie pić z tego samego kubka, szklanki czy butelki z innymi ludźmi. Opryszczka jest zaraźliwa i możecie się nią zarazić drogą kropelkową. Nie dzielcie się z innymi ręcznikami czy sztućcami. Nie pozwalajcie by koleżanki używały Waszych błyszczyków, pomadek itp. To Wasze prywatne rzeczy i pilnujcie tego. 

Życzę Wam jednak byście nie musiały po nic leczniczego sięgać i żeby Was opryszczka nie dopadła! 

Cudownego czwartku,
A. 


Ps. Posyłam link do artykułu dotyczącego domowych sposobów na leczenie opryszczki. Może któraś z Was się skusi. KLIK 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witaj,
Dziękuję za komentarz. Jestem bardzo zadowolona że poświęcasz swój czas aby zerknąć na mojego bloga.
Pozdrawiam i życzę udanego dnia,
Ania