Kiehl's preparat głęboko oczyszczający pory


Witajcie kochani,

Mimo że zapowiadają u nas w tym tygodniu powrót zimy i śniegu to we mnie budzi się już wiosna i chęć do pracy, sprzątania, blogowania i wszystkich innych obowiązków go których mnie nie ciągnie w czasie ponurej i smutnej pogody.
W grudniu tamtego roku na Instagramie oraz blogach było zatrzęsienie produktów marki Kiehl's oraz legendarnego olejku na noc Recovery Midnight. Tak więc czym prędzej pobiegłam do sklepu i oczywiście kupiłam sobie jakże legendarny produkt a do tego dokupiłam jeszcze dwa inne produkty w tym Rare Earth Deep Pore Daily Cleanser Preparat głęboko oczyszczający pory, do codziennego stosowania rzecz jasna marki Kiehl's. Było to moje pierwsze spotkanie z tą marką, wcześniej jakoś szczególnie nie interesowałam się ich kosmetykami ani też nie czytałam recenzji ich produktów. Jedynie zainteresowałam się tym koncentratem na noc. I jakie jest moje zdanie na temat ich kosmetyków? Otóż jeśli chodzi o olejek to nadal go stosuje i jeszcze nie jestem gotowa aby o nim napisać jednak mam co do niego mieszane uczucia. Ani nie jestem na tak ani na nie. Powiem na razie jedno - zastanawiają mnie achy i ochy i orgazmy na jego temat gdyż taki powalający to on nie jest. Tak czy siak niedługo o nim napiszę ale raczej na jego temat aż tak stękać nie będę. 




Kolejny produkt który używam od nich i właściwie mi się już kończy to w/w preparat do oczyszczania porów. Produkt ten kupiłam w regularnej cenie tj. 82 zł za 150 ml produktu. 
Stosowałam i jeszcze stosuję go codziennie wieczorem po demakijażu mojej skóry. Nakładam odrobinę na dłoń i kolistymi ruchami myję moją twarz. Kosmetyk bardzo delikatnie się pieni, dokładnie oczyszcza naszą twarz. Usuwa nadmiar sebum oraz za pomocą cząsteczek białej glinki usuwa martwy naskórek. Moja skóra po zastosowaniu produktu była ładnie oczyszczona, odżywiona i gotowa do dalszych rytuałów pielęgnacyjnych. Kosmetyk radzi sobie z resztkami makijażu. Nie mam mega widocznych porów jednak czasem mam z nimi problem i preparat rzeczywiście ładnie je oczyszcza. W swoim składzie zawiera między innymi Białą Glinkę Amazońską która dokładnie oczyszcza oraz co dla mnie ważne usuwa bakterie. Produkt nie pachnie jakoś powalająco raczej coś w klimatach właśnie glinki. Nie jest to drażniący zapach ale też moim ulubionym nie jest. 

Kosmetyk wydajny, przyjemnie się do używało. Oczywiście składniki marki Kiehl's są pochodzenia naturalnego. Podsumowując to nie mogę się do niczego doczepić ale kosmetyk ten nie zainteresował mnie na tyle bym do niego wróciła. Warto go jednak kupić i wypróbować może akurat Wam wpadnie w gusta. 

Jestem ciekawa czy ktoś z Was go używał i czy może mi coś o nim napisać? Chętnie poczytam.

W tym tygodniu pojawi się post o moich nowych szczotkach do włosów tak więc dla zainteresowanych - zapraszam :)

Przepięknego dnia Wam życzę :)
A. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witaj,
Dziękuję za komentarz. Jestem bardzo zadowolona że poświęcasz swój czas aby zerknąć na mojego bloga.
Pozdrawiam i życzę udanego dnia,
Ania