BANDI Krem do twarzy

Witajcie kochani,

Jak Wam mija tydzień? Mamy już czwartek a to już prawie weekend ;) Korzystając z wolnego wieczoru wpadam do Was z nowym postem, w którym znajdziecie informacje o kremie którego Wam szczerze polecam. A dlaczego? Dowiecie się czytając dalej.
O marce BANDI pisałam Wam już kilka razy. Miałam już od nich dwa kremy do twarzy - znajdziecie całą recenzję o nich tutaj oraz tutaj.
Miałam również tonik do twarzy do którego ostatnimi czasy cały czas wracam - przeczytacie o nim tutaj. Markę BANDI bardzo lubię i za każdym razem będąc w Polsce coś sobie od nich kupuję.

Tak też było i tym razem. Kupiłam krem do twarzy z algami morskimi. Krem jest w ładnej, przejrzystej buteleczce z pompką. Z tego co się orientuje wszystkie kremy marki BANDI mają taką pompkę. Jest to mega wygodne i higieniczne a do tego widzimy ile nam zostało jeszcze produktu bo buteleczki nieco prześwitują swoją zawartość. Naprawdę ogromny plus za to. Za krem zapłaciłam 26 zł - 30 ml produktu, kupiłam go w HEBE.
Kosmetyk ten stosuję od 2 tygodni. Zazwyczaj w dni kiedy nie mam na sobie makijażu lub nakładam go wieczorami. Na etykiecie pisze że możemy go nakładać rano jak i wieczorem. Producent zapewnia nas że krem ma za zadanie : "stymuluje regenerację komórek, utrzymuje właściwy poziom nawilżenia skóry, zmniejsza uczucie ściągania skóry, lekka, szybko wchłaniająca się formuła oraz zawiera witaminy z grupy B oraz proteiny i minerały".

Z tego co obiecuje nam producent to z moich obserwacji wynika że, krem nas bardzo ładnie nawilża, szybko się wchłania, wręcz błyskawicznie i faktycznie uczucie ściągniętej skóry znika. Aplikacja jest prosta, krem ładnie się rozprowadza a zapach jest bardzo przyjemny. Powiem Wam że jak z poprzedniego kremu nie byłam do końca zadowolona to z tego jestem bardzo. Przyjemnie mi się go używa i chętnie do niego wrócę. Sprawdzi się świetnie pod makijaż oraz u osób z cerą wrażliwą, delikatną. Ładnie nas nawilży i nie zapcha :) W składzie zawiera między innymi alantoinę, algi, elastynę oraz kolagen. Moja skóra jest po nim ładnie nawilżona, delikatna w dotyku i czuję komfort przez długi czas na twarzy. Będzie to mój ulubieniec. Krem się sprawdzi też latem bo nie jest ciężki.


Dokładny skład kremu :
Aqua/Water, Cetearyl Alcohol, Paraffinum Liquidum, Caprylic/Capric Triglyceride, Dimethicone, Ethylhexyl Stearate, Petrolatum, Glycerin, Propylene Glycol, Ceteareth-20, Laminaria Hyperborea Extract, Soluble Collagen, Hydrolyzed Elastin, Allantoin, Butylene Glycol, Triethanolamine, Carbomer, Parfum/Fragrance, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Propylparaben, Methylparaben, Limonene, Linalool

Przyjemny krem i chętnie do niego wrócę a Wam polecam z całego serca :)
Dajcie znać czy go znacie? Może miałyście? Jakie jest Wasze zdanie na jego temat? :) Jestem ciekawa.
Miłego wieczoru!
Trzymajcie się cieplutko.
A.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witaj,
Dziękuję za komentarz. Jestem bardzo zadowolona że poświęcasz swój czas aby zerknąć na mojego bloga.
Pozdrawiam i życzę udanego dnia,
Ania