Podsumowanie prosto z serca

Witam Was :)

Po dłuższej nieobecności przybywam. Dziś będzie na temat roku 2016 oraz o tym co będzie w roku 2017. Zróbcie sobie pyszną kawkę i zapraszam do lektóry.

Tak więc chciałabym podsumować rok 2016 który był u mnie przełomowy jeśli chodzi o bloga. Nauczyłam się wielu nowych rzeczy. Dowiedziałam wielu ciekawych rzeczy i zmieniłam swój punkt widzenia. A co konkretnie? A no właśnie. Na początku zależało mi na ogromnej ilości obserwatorów i setkach komentarzy. Był moment że cały czas się irytowałam że ja się staram ale odzewu brak. Myślałam że się do blogowania nie nadaje i że coś ze mną nie tak. Zastanawiałam się dlaczego inne blogerki mają więcej obserwatorów a rzadziej się udzielają a ja częściej i nic ... Po czym nieco zaniedbałam blog i przeszłam na INSTAGRAM i tam częściej się udzielałam i udzielam i sprawia mi to większą frajdę niż blog. Doszło mi więcej obowiązków i nie było już tyle czasu na pisanie długich recenzji. Nie miałam czasu na swojego bloga a co dopiero na Wasze blogi. Nie wchodziłam na bloga bo mnie irytował ale gdzieś w głębi cały czas mi czegoś brakowało. Miałam wyrzuty sumienia że stworzyłam w sieci coś swojego, włożyłam w to swój czas i serce a później to zostawiłam. Zostawiłam swoje małe dzieło i osoby które od początku były ze mną. I wtedy doszłam do tego że nie zależy mi na ogromnej ilości komentarzy i na milionach obserwatorów. Zależy mi na tych osobach które ze mną są cały czas i nawet jak nie odzywam się miesiąc to one kolejnego miesiąca są i komentują moje bazgroły. Założyłam  blog w jakimś celu i chce to kontynuować. Dlatego w nowym roku chce się zmobilizować, poprawić i kontynuować coś co kiedyś sprawiało mi satysfakcję. Dam sobie jeszcze jedną szansę i zobaczę co z tego wyjdzie. Mam w planach zamieszczać dwa, trzy posty tygodniowo i jedno popołudnie poświęcać na Wasze blogi. Mimo że doszło mi jeszcze więcej obowiązków chce stanąć na wysokości zadania. Liczę że będziecie ze mną i potrzymacie mnie za "rękę". Mam nadzieję że dam radę i rozwinę podkulone skrzydła. To tyle jeśli chodzi o podsumowanie mojego blogowania z roku 2016.
Jeśli chodzi o rok 2017 to mam całkiem sporo planów więc zabieram się do pracy. Pragnę żeby blogowanie zabierało mnie tak jak kiedyś w taką małą odskocznię od problemów i żeby to był dla mnie taki czas relaksu. Nie chcę już wywierać na sobie presji że ktoś tam ma lepszego bloga ode mnie i że jest bardziej znany. Myślę że muszę dać na luz i po prostu robić swoje. I to tyle - a może aż tyle. Nie lubię pisać o swoich porażkach więc nie ma się co nad sobą użalać a czym prędzej zabrać do pracy!! :)

W dalszym ciągu zapraszam Was na mój Instagram tj. KLIK

Trzymajcie się ciepło! Życzę Wam wielu sukcesów w tym 2017 roku. Realizujcie się i pamiętajcie o tym co sprawia Wam radość :)
A.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witaj,
Dziękuję za komentarz. Jestem bardzo zadowolona że poświęcasz swój czas aby zerknąć na mojego bloga.
Pozdrawiam i życzę udanego dnia,
Ania