Bubel ...

Witajcie kochani,

Kto śledzi mojego bloga ten wie że właściwie w ogóle nie piszę o kosmetykach które nazywamy w naszym blogowym Świecie bublami. Chyba jeszcze mi się nie zdarzyło trafić na kosmetyk który naprawdę mnie bardzo zawiódł lub nieźle zdenerwował. Zawsze każdemu kosmetykowi daje szanse.
Jednak dziś napiszę recenzję o kosmetyku który takiej szansy na pewno nie dostanie. Ja rozumiem że produkt nie do końca się zgadza z obietnicami producenta ale bez przesady ...
W którymś z boxów przyszedł do mnie antycellulitowy lotion do ciała marki Kueshi. Myślę sobie czemu nie? I tak szukałam balsamu na uda więc dobrze się złożyło że do mnie przyszedł. O marce niewiele wiem więc zaczerpnęłam wiedzy od wujka Google. Na stronie producenta dowiedziałam się że kosmetyk który otrzymałam wzbogacony jest o ekstrakt do walki z istniejącym cellulitem oraz zapobiega powstawaniu nowego.

Myślę sobie - kurczę, całkiem ciekawie się zapowiada tym bardziej że w składzie zawiera skórkę z cytryny, aloe vera oraz inne, ciekawe składniki o których nie miałam pojęcia. Do tego kosmetyk jest naturalny i w dużej tubie 200 ml.
Co prawda wielkiego cellulitu nie mam ale widzę że moje uda już nie wyglądają tak jak w wieku osiemnastu lat ;). Zależało mi żeby kosmetyk ujędrnił moją skórę i poprawił jej stan w okolicach ud. Wielkich wymagań nie mam i mega cellulitu też nie więc spokojnie powinien sobie poradzić ... A jak było? A no właśnie. Postanowiłam że będę go używać codziennie aż do ostatniej kropli, że będę systematyczna a później będę się cieszyła z efektu jędrnych ud. Niestety ale nic takiego nie miało miejsca. Kosmetyk jedynie co robi to ładnie nawilża skórę i nawet przyjemnie pachnie... Kosmetyk który kosztuje ok 60 zł tylko nawilża?! Żart? Rozumiem że mógłby sobie nie poradzić z ogromnym cellulitem i to w dodatku takim zaniedbanym ale żeby chociaż odrobinę nie ujędrnił moich ud? Myślę że za taką cenę to nie jest w porządku... Pamiętam że Garnier ma w swoim asortymencie balsam ujędrniający i to on szybciej mnie ujędrnił niż kosmetyk za 60 dyszek ... Niestety ale bardzo się rozczarowałam. Jeśli on nie potrafi ujędrnić i zniwelować delikatnego cellulitu to nie nadaje się do niczego...
Tak więc nowy rok zaczynam a właściwie już kończę (na szczęście) bubla i już nigdy do niego nie wrócę... Tak więc nie inwestujcie bo nie warto..

Pozdrawiam Was ciepło i udanego tygodnia życzę !
A.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witaj,
Dziękuję za komentarz. Jestem bardzo zadowolona że poświęcasz swój czas aby zerknąć na mojego bloga.
Pozdrawiam i życzę udanego dnia,
Ania