ALOE VERA


Halo halo ;)


Pisania ciąg dalszy :) Jeśli mam wolne popołudnie to dlaczego by nie skorzystać, prawda?
Ciasto się piecze, herbata parzy no to pisać dalej mogę.
Mamy już wrzesień ale za to bardzo ciepły. Na tyle ciepły że można się jeszcze spokojnie opalać. Z racji tego że mieszkam blisko morza - jestem tam częstym gościem. Uwielbiam lato, słońce i wylegiwanie się na plaży. To mnie ogromnie relaksuje i sprawia mi radość. Wiadomo też że nic nie jest idealne ... ;) Plażowanie i opalanie się niesie za sobą pewne ryzyko, jakie tego Wam nie muszę szczegółowo opisywać. Czasem zdarza mi się że się przypiekę ... A najbardziej twarz .... Wrrrr :x
W tym roku na szczęście tylko raz sobie baaaaaardzo przypiekłam twarz. Nie było to miłe uczucie. Nie dość że piekło to jeszcze skóra bardzo była ściągnięta, wysuszona i czerwona. Na ratunek przyszedł mi żel aloesowy 100 % naturalny. Nałożyłam go na całą skórę twarzy, dość grubą warstwę. Przyniósł mi mega ulgę a dodatkowo mnie nawilżył i odżywił. Nawet nie wiecie jak się cieszyłam że go mam :D


Żel jest marki URTEKRAM, która posiada w swym asortymencie 100% naturalne, ekologiczne kosmetyki. Firma ma swą siedzibę w Danii i jest bardzo popularna w Skandynawii. Tak więc kosmetyki mam na wyciągnięcie ręki. Z tego co widziałam w Polsce kosmetyki tej marki również się pokazują i szczerze Wam je polecam.
Ja po mój żel aloesowy sięgam za każdym razem gdy wracam z plaży. Nawet jeśli nie jestem spieczona to i tak chce "napoić" moją skórą tym produktem. Żel możecie stosować na twarz, ciało. Według uznania.
Cena kosmetyku to ok 25 zł za 100 ml produktu. Nie jest to wygórowana cena bo kosmetyki tego typu potrafią być naprawdę drogie, śmiesznie drogie. Tak więc dziewczęta szczerze polecam i dajcie znać jak spisuje się u Was :)
Więcej o produktach marki Urtekram możecie poczytać TUTAJ ;)
Ja go polubiłam i jest moim plażowym towarzyszem :)


Pozdrawiam Was i miłego wieczoru
A.

2 komentarze:

  1. U mnie aloes jakoś się nie sprawdził.. ani przed opalaniem, ani po... mam chyba inny typ skóry:)

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam tego typu żele, bo wiem, że Aloes potrafi zdziałać cuda :)

    OdpowiedzUsuń

Witaj,
Dziękuję za komentarz. Jestem bardzo zadowolona że poświęcasz swój czas aby zerknąć na mojego bloga.
Pozdrawiam i życzę udanego dnia,
Ania