BANDI tonik do twarzy


Witam Was :*


Wybieram się zaraz na plażę ale jeszcze mam chwilę na kawę i bloga :) Dziś produkt który chętnie zabieram na plażę oraz stosuję w domu.
O marce BANDI pisałam Wam już jakiś czas temu. Używałam ich kremu KLIK i bardzo sobie chwaliłam. Wtedy wiedziałam że będę sięgać po ich produkty i zaopatrzę się jeszcze w coś. I tak właśnie było kupiłam jeszcze jeden ale inny krem do twarzy oraz tonik/mgiełkę do twarzy. W mojej codziennej pielęgnacji rano jak i wieczorem zawsze uczestniczy tonik. Jest to wręcz obowiązek! :)
Jeśli chodzi o toniki to nie mam wygórowanych wymagań jedynie ma mnie nawilżyć i zebrać jakieś tam resztki po makijażu czy ewentualne ranne zabrudzenia na twarzy które gdzieś tam powstały w nocy. Typu sebum itp ;)
Oczyszczający Tonik Antybakteryjny BANDI z serii Young Care jest już ze mną dość trochę i mogę powiedzieć że jestem z niego zadowolona. Spełnia wszystkie swoje zadania. Ja ogólnie nie mam problemów z cerą (odpukać) więc jeśli chodzi o moje potrzeby to tonik sprawdza się u mnie świetnie. Nie wiem jakby sprawdzał się u osób z cerą problematyczną. W każdym razie po zastosowaniu toniku czuje że moja skóra jest czysta, odświeżona i przygotowana do dalszych zabiegów pielęgnacyjnych.


Bardzo wygodnie się go aplikuje gdyż ma dozownik w formie "spray". Wystarczy że rozpylimy tonik na twarz lub na wacik. W zależności jak lubimy. Jeśli rozpylimy go bezpośrednio na twarz to tonik bardzo fajnie i szybko się wchłania. Do tego bardzo przyjemnie pachnie. Lubię go ja i moja twarz :)
Według producenta tonik ma za zadanie przywrócić odpowiednie pH, reguluje wydzielanie sebum, przyspiesza gojenie się wykwitów trądzikowych, ogranicza powstawanie zaskórników. Jak jest z tymi zaskórnikami i gojeniem się wykwitów tego niestety nie wiem gdyż nie mam takich problemów.

Zabieram go teraz w sezonie letnim na plażę. Lubię odświeżać na plaży swoją twarz a ten tonik się świetnie sprawdza. Podoba mi się też to że gdy rozpylamy go na twarzy to tak równomiernie rozpryskuje się i otula całą twarz a co za tym idzie jest naprawdę mega wydajny! Tonik kupiłam stacjonarnie w drogierii Hebe w cenie 29 zł. Możecie również kupić na stronie producenta. Mogę ten tonik polecić i pewnie do niego wrócę :)

Pozdrawiam Was i życzę udanego dnia :)
Ja uciekam na plażę :) :*
A.

2 komentarze:

  1. O, ciekawy produkt :) Tonik zawsze kojarzył mi się z wylewaniem na wacik - pierwszy raz spotykam się z mgiełką i atomizerem :P Fajnie, że produkt reguluje wydzielanie sebum ^-^

    Zapraszam na swojego Bloga Sakurakotoo

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety u mnie jeszcze żaden tonik się nie sprawdził :(

    OdpowiedzUsuń

Witaj,
Dziękuję za komentarz. Jestem bardzo zadowolona że poświęcasz swój czas aby zerknąć na mojego bloga.
Pozdrawiam i życzę udanego dnia,
Ania