ORIENTANA

Witajcie kochani,


Mam nadzieję że z racji dzisiejszego Święta 1 Maja spędzacie ten czas najlepiej jak tylko możecie. To czas na odpoczynek i relaks. Korzystajcie ile się da.
Ja co prawda nie mam dziś majówki - nie obchodzimy w Danii tego święta ale również korzystam z wolnej niedzieli. Wczoraj miałam dość rozrywkową sobotę a na twarzy miałam pełny makijaż przez długie godziny. Moja cera nie ma problemu z makijażem nie mam niemiłych niespodzianek pod postacią wyprysków czy podrażnień ale czuje że po kilku godzinach woła i chce powiedzieć "Daj odetchnąć, daj się napić". Wróciłam w nocy więc mogłam sobie pozwolić tylko na demakijaż jednak dziś rano po pysznym śniadanku wzięłam się za pielęgnację.
Po oczyszczeniu twarzy nałożyłam na twarz maskę z jedwabnej tkaniny BIOPETYDY, MIŁORZĄB JAPOŃSKI I ALOES. Maskę otrzymałam dzięki uprzejmości marki ORIENTANA. Bardzo dziękuję, gdyż maska była strzałem w dziesiątkę. To były miłe 30 minut dla mnie. Tyle miałam maskę na twarzy zgodnie z zaleceniem producenta. Po ściągnięciu tkaniny widać oraz czuć i przede wszystkim czuć że nasza cera jest nawilżona, świeża, ujędrniona i wygląda na świeżą i wypoczętą. Efekt jest zauważalny a ja po długich godzinach z makijażem naprawdę to widziałam. Jestem bardzo zadowolona.


Kilka słów o samej masce i marce ORIENTANA.
Maska wykonana jest z naturalnej, jedwabnej tkaniny, nasączona jest biopeptydami oraz wyciągami z miłorząbu japońskiego i aloesu. Miałam już kilka masek tego typu ale pierwszy raz się spotkałam żeby tkanina była taka cienka i tak idealnie przylegała do twarzy, jakby druga skóra. Wielki plus gdyż dzięki tak idealnemu przyleganiu wszystkie cenne składniki mogły wchłonąć się w skórę twarzy. Producent pisze że maska ma za zadanie ujędrniać, regenerować, mocno nawilżać, zmiękczać i wygładzać skórę oraz działać przeciwzmarszczkowo. Ja mogę z czystym sumieniem napisać że maska świetnie nawilżyła moją skórę twarzy oraz zregenerowała i zmiękczyła. Skóra jest taka delikatna w dotyku :)



Sposób użycia jest banalnie prosty, wyjmujemy z opakowania tkaninę. Jedna strona jest materiałowa a na drugiej jest folia. Maskę nakładamy na twarz materiałową stroną. Gdy już dokładnie nałożymy, ściągamy folię i relaksujemy się 25-30 minut.

Skład maski :

Woda, glikol butylenowy, kolagen, Palmitoyl Pentapeptide-3 (peptyd przeciwstarzeniowy), Tripeptide-1 (peptyd przeciwstarzeniowy), ekstrakt z miłorzębu, sok z liścia aloesu, Acetyl Hexapeptide-3 (peptyd przeciwzmarszczkowy), Euxyl PE-9010 ( bezpieczny środek konserwujący), allantoina, dipotassium glycyrrhizinate (substancja pozyskiwana z korzenia lukrecji), Euxyl k-220 (bezpieczny środek konserwujący), olejek różany, kwas hialuronowy, kwas edetynowy.

Biopeptydy - dzięki swojej mikrobudowie wnikają głęboko w skórę i pobudzają ją do produkcji włókien odpowiedzialnych za napięcie i gładkość. Stymulują naturalne procesy fizjologiczne w skórze i są aktywne w niewielkich stężeniach Mały rozmiar cząsteczek ułatwia biopeptydom pokonywanie barier skórnych. Biopeptydy wzmacniają płaszcz ochronny skóry i zapobiegają działaniu szkodliwych czynników zewnętrznych.
Ekstrakt z miłorzębu – działa odmładzająco, zwalcza wolne rodniki, zwiększa elastyczność i jędrność skóry, wzmacnia ściany naczyń krwionośnych, uelastycznia je i uszczelnia, nawilża.
Sok z liścia aloesu – zmiękcza, wygładza, ujędrnia i dogłębnie odżywia skórę.
Olejek różany – odżywiają skórę i utrzymują jej optymalne nawilżenie. Olejek z róży charakteryzuje się dużą zawartością witaminy A, która intensywnie i naturalnie regeneruje skórę.
Kwas hialuronowy – powstrzymuje proces starzenia
Dipotassium Glycyrrhizinate- wyciąg z korzenia lukrecji, działa antyoksydacyjnie, kojąco i regeneracyjnie
Alantoina - nawilża, łagodzi, regeneruje.

Jak widzicie skład jest naprawdę ciekawy i wart uwagi. Wielki plus. 
Cena maski to 16 zł a kupicie maskę na stronie internetowej producenta lub w sklepach stacjonarnych takich jak SPIS SKLEPÓW



Sama marka ORIENTANA jest dla mnie nowością tak więc ciesze się że mogłam wypróbować ich produkt i nieco zaznajomić się z ich asortymentem. Przyznam że zaciekawiły mnie ich produkty które znalazłam na ich stronie internetowej www.orientana.pl
Wpadło mi kilka rzeczy i pewnie się skuszę tym bardziej że to kosmetyki naturalne. 

Podsumowując jestem ogromnie zadowolona z efektu jaki dała mi maska. Będę do niej wracać ale też do innych masek marki ORIENTANA.

Serdecznie Wam polecam. A może znacie już maskę i możecie mi o niej coś napisać? 
Jestem ciekawa.

Pozdrawiam,
A. 

17 komentarzy:

  1. Mam od nich balsam do ust, jest świetny! I ten zapach :D Ja ostatnio zapomniałam o maskach do twarzy a pasowałby wrócić do tego :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam tą maskę i dostępna jest w Hebe :) Aktualnie jestem na etapie zwierzakowych maseczek :D

    OdpowiedzUsuń
  3. niestety nie mialam nic tej firmy,muszę to nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnio polubiłam maski w płachcie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam mieszane uczucia ale ta maska jest naprawdę fajna :)

      Usuń
  5. Jestem u Ciebie pierwszy raz i bardzo mi się spodobał Twój blog :)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie to cieszy, dziękuje :)
      Zapraszam cześciej :)

      Usuń
  6. Nie miałam jeszcze nic tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. wydaje się bardzo fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  8. z orientany miałem odzywkę i probke serum ejdnak zbyt mocno pachniało i się nie odważyłem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ... Może jeszcze się zdecydujesz :) ta maska nie pachnie intensywnie ;)

      Usuń
  9. Nigdy nie miałam nic tej firmy. A taką maskę chętnie by spróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  10. Choć marka mnie kusi, na maseczkę sie nie zdecyduję. Niestety moja skóra nie toleruje aloesu.

    OdpowiedzUsuń

Witaj,
Dziękuję za komentarz. Jestem bardzo zadowolona że poświęcasz swój czas aby zerknąć na mojego bloga.
Pozdrawiam i życzę udanego dnia,
Ania