Nowości oraz weekendowy relaks

Witajcie kochani,

Jak Wam mija weekend? Ja właśnie zaparzyłam kawę, jem pyszne ciacho i zapaliłam wszędzie świeczki by zrobić sobie nastrój. Pogoda nas nie rozpieszcza, jest bardzo zimno i wieje tak bardzo że nie chce się wychodzić z domu. Na rozgrzanie zrobiłam pyszny rosół.
Nie wiem jak u Was ale u mnie się w domu rodzinnym przyjęło że zawsze w niedzielę jest rosół. I tak mi zostało nawet jak jestem już na swoim.

Korzystając z wolnej niedzieli rano miałam chwilę dla siebie i zrobiłam sobie maseczkę. Będąc w Polsce z ciekawości kupiłam dwie maski, płaty materiału który nakładamy na twarz. Szczerze mówiąc dość sceptycznie do tego typu masek podchodzę no ale przecież warto wszystkiego spróbować ;)
Tak więc siup do koszyka i do kasy :)
Kupiłam dwie te maski jedna to maska nawilżająco- odżywcza a druga antystresowa.
Dziś zrobiłam nawilżająco-odżywczą. Maska jest firmy Oriental Secret kosztuje ok 8 zł a kupiłam ją w Hebe. W składzie znajdziemy Dereń kwiecisty który ma za zadanie odżywiać skórę, Kolcowój szkarłatny który regeneruje i wzmacnia skórę oraz Mugworth które są kwasami organicznymi. Maska zawiera również kompleksy witaminowe i bogactwo minerałów. Takie informacje znajdziemy na opakowaniu maski a sama maska jest z Korei. Ogólnie po przeczytaniu tych dobroci które są wyszczególnione na opakowaniu można stwierdzić WOW.


No ale co dalej - oczyściłam dokładnie twarz i otworzyłam opakowanie. Ukazuje się nam biały płat który mamy rozwinąć i nałożyć na twarz. Po 20 minutach należy zdjąć materiał a nadmiar płynu który został należy wklepać w skórę twarzy. Uczucia mam co do tej maski mieszane gdyż z jednej strony duży plus za to że ogólnie cały proces jest bardzo wygodny ale z drugiej strony nie widziałam spektakularnego efektu na mojej twarzy. Była nieco napięta i odrobinę nawilżona i to na tyle. Ogromnym minusem za to jest to, że ta maska czy raczej ten materiał jest zimny i przez 20 min było mi zimno na twarzy :D :D
Powiem Wam szczerze że do produktu już nie wrócę, zużyje tą jeszcze jedną i to na tyle. Wolę teoretycznie więcej czasu przeznaczyć na nakładanie i zmywanie maski niż niby zaoszczędzić na czasie ale nie widzieć efektów. A Wy co myślicie? Znacie te maski?


Oprócz nowej maski która u mnie zagościła pojawiły się również inne nowości. A nowości to takie mega nowe nowości których jeszcze nigdy nie miałam, nie widziałam i nie używałam. Tak więc zaraz jak pokończą mi się otwarte kosmetyki to przystępuje do testowania i nie ukrywam że jestem bardzo ciekawa. A produkty o których mowa to (od myślników) :
- UNANI DERMO DEFENSE FACE MIST - spray do twarzy. Zalecany do skóry wrażliwej, skłonnej do podrażnień czy też podrażnionej czynnikami klimatycznymi oraz do skóry po zabiegach dermatologicznych. Zapobiega również starzeniu się skóry, Spray jest z naturalnych utleniaczy. Cena produktu to ok 90 zł za 125 ml.
- Magasin eye gel - żel pod oczy wzbogacony wyciągiem z ogórka i kreatyny które odbudowują i przywracają odpowiednie nawilżenie. Pomaga również zmniejszyć obrzęk w okolicach oczu. Cena produktu to ok 45 zł za 15 ml.
- GILDA DEEP CLEAN CLAY MASK - maska do skóry tłustej, mieszanej, trądzikowej, Nadaje się również dla skóry wrażliwej. Zawiera alatoninę, tlenek cynku które mają na celu ukoić naszą skórę Zawiera Kaolin który pochłania nadmiar sebum i normalizuje naszą skórę a zawarty olej rycynowy oczyszcza i zapobiega odwodnieniu się skóry. Cena ok 130 zł za 50 ml. A o właściwościach oleju rycynowego pisałam Wam tutaj OLEJ RYCYNOWY


Życzę Wam cudownej niedzieli :)
A w wolnej chwili zapraszam do siebie na INSTAGRAM - tam nieco prywatniej :)
Znajdziecie mnie wpisując KOSMETYKIWMOIMSWIECIE

10 komentarzy:

  1. Nie znam żadnego z tych produktów, ale miałam kiedys maseczki podobne do tych, ktore pokazujesz i jakos tak nie do końca były tym czego szukałam. Mam wrażenie, ze te materiałowe maseczki nie robia nic poza chwilowym uczuciem ulgi, bo przecież ile z tego materiału składników może przeniknąć na twarz? Wole tradycyjne maski w kremowej formie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak piszesz ! Tradycyjne maski to jest to ! :)

      Usuń
  2. Szkoda działania, ale w lato, takie chłodzenie może być fajne :D

    OdpowiedzUsuń
  3. nie znam żadnej z Twoich nowości

    OdpowiedzUsuń
  4. ooo to rzeczywiście mega nowe nowości :) ja też nie znam tych kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam żadnej z tych nowości:)

    http://xpatrycja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Maski te znam i to prawda dupy nie urywają :/ Są inne lepsze i co najważniejsze sprawdzające się i nie ma odczucia takiego zimna ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę sobie położyć jakąś maskę, moja skóra się tego wręcz domaga...

    OdpowiedzUsuń

Witaj,
Dziękuję za komentarz. Jestem bardzo zadowolona że poświęcasz swój czas aby zerknąć na mojego bloga.
Pozdrawiam i życzę udanego dnia,
Ania