Na ratunek moim włosom !

Witam Was Kochane !

Zaczyna się kolejny tydzień, kolejny poniedziałek. Czas leci jak szalony, nieprawdaż? Jeszcze niedawno na blogach aż dudniło na temat Świąt Bożego Narodzenia, na temat prezentów i tego magicznego klimatu.
No ale cóż jesteśmy rok starsze i musimy sobie z tym radzić hahaha :) :)

Kochane dziś przychodzę do Was z lekiem na wypadające włosy ! Kosmetyk który naprawdę mi pomógł i chwała mu za to!
A było to tak ... W pewnym momencie mojego życia za granicą nastał czas ogromnych stresów dla mnie. Wszystko zaczęło iść nie tak jak bym chciała. Stałam się bardzo nerwowa i mój organizm nie dawał sobie rady. Bardzo ale to bardzo zaczęły wypadać mi włosy. Gdy przyjechałam do Polski odwiedzić rodziców moja Mama aż się przestraszyła że ja łysieję !! Prawie się rozpłakała na mój widok. Mimo że okres moich nerwów nie trwał zbyt długo bo może max pół roku to jednak takie były skutki jakie były czyli straszne przerzedzenie włosów. Zawsze miałam grube, gęste i błyszczące więc różnica naprawdę była ogromna jak zaczęłam je tracić... Mimo że ja zawsze się staram zdrowo odżywiać, jem dużo warzyw i owoców nic to nie dało...
Z ratunkiem przyszła moja Mama! To Ona dała mi mój "lek" na moje włosy :)

A o czym mowa? Mowa o AMPUŁKACH SEBORADIN FORTE. Ampułki te przeznaczone są do włosów przewlekle wypadających oraz do zakoli i włosów przerzedzających się. W opakowaniu znajduje się 14 ampułek po 5,5 ml. W skład wchodzą witaminy gr B, ekstrakt z papryki, chmielu, drzewa cytrynowego, żeń-szenia, wit, H, wyciąg z drzewa oliwnego,
Ampułki stosuje się codziennie jedną. Producent radzi by zabieg trwał 3 miesiące ja jednak wykorzystałam tylko jedno opakowanie czyli 14 ampułek i już po 14 ampułkach widziałam niesamowitą różnicę!!


A jak stosujemy - dziennie jedna ampułka, dzielimy włosy na pasma tak aby dostać się do skóry głowy, aplikujemy kilka kropel i masujemy skórę głowy. Nie ma różnicy czy zastosujemy produkt na suche włosy czy zaraz po umyciu osuszone ręcznikiem. Ważne aby nie spłukiwać produktu zaraz po aplikacji. Kosmetyk nie skleja, nie tłuści włosów. Jedna ampułka jedno użycie. Nie dzielimy ampułek na dwa razy. Taka ilość jaka jest w ampułce czyli 5,5 ml spokojnie Wam starczy na jedną aplikacje.



Po takiej kuracji moje włosy bardzo się wzmocniły, przestały wypadać, łamać się i zauważyłam że zaczynają odrastać - widać było małe, rosnące włoski! :) Byłam w siódmym niebie bo uwierzcie mi że nie było mi do śmiechu jak zaczęły pojawiać się u mnie zakola i przerzedzenia ...! Po kuracji powrócił też mój spokój ducha i wszystko spokojnie wróciło do normy.
SEBORADIN możecie kupić w aptece w cenie ok 40 zł. SEBORADIN ma w swojej ofercie dużo więcej ciekawych produktów dla naszych włosów - polecam Wam zapoznać się z ofertą bo w pewnością znajdziecie coś dla siebie! :) Warto sobie co jakiś czas zrobić taki zabieg aby wzmocnić włosy.



Pozdrawiam i życzę cudownego tygodnia! :)
A.

Ps. Pamiętajcie o konkursie :*

57 komentarzy:

  1. Nie będę ukrywać- mnie rownież pomogły:) i to nie raz.

    OdpowiedzUsuń
  2. Może i ja spróbuję, skoro takie dobre :P

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie stres również spowodował wypadanie włosów:( na szczęście odrastają:)

    OdpowiedzUsuń
  4. M moje włosy odżyły po kuracji z bioxsine :)

    OdpowiedzUsuń
  5. podzielam Twoje zdanie u mnie też znaczna poprawa i kupię ich więcej, chociaż na ta chwilę zamówiłam sobie Placentę ,ale na pewno do nich wrócę i też mam zamiar napisać o nich co nieco ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. chyba skuszę się na taką kurację przed ślubem:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Moja siostra próbowała i sobie chwali !
    Pozdrawiam, Skl.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kuracji w ampułkach jeszcze nie używałam, tylko szapomnów i odżywek z Seboradin

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam jeszcze nic z tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  10. już mojej koleżance wysyłam linka, mam nadzieje że może i jej ten produkt pomoże.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koleżanka odpisała że kiedyś miała więc kupi ponownie:)

      Usuń
  11. Słyszałam dużo pozytywów o nim .

    OdpowiedzUsuń
  12. szczerze, pierwszy raz o tym słyszę. Zaintrygował mnie ten produkt :0
    Obserwuje Cię kochana! Przyjemnie tu! Zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeszcze o tym nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. O widzisz, chyba muszę je dokupić. Moje też zaczęły lecieć po stresie, masakra.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawy kosmetyk. Kilka late temu używałam takich Seboradinowych ampułek. Tylko miały inne opakowanie.

    OdpowiedzUsuń
  16. moja siostra i szwagier używają tej serii SEBORADIN , to na prawdę dobre produkty

    OdpowiedzUsuń
  17. Cena jest trochę zawrotna jak na 14 dni kuracji no ale jak nie znajde niczego innego to pewnie zakupie :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Moje włosy też strasznie wypadają, ale już jest lepiej dzięki odpowiednim produktom :) na taką kurację bym się nie zdecydowała ze względu na cenę i na to, że nie byłabym sumienna :P

    OdpowiedzUsuń
  19. ten produkt to jakiś mój cud!! uwielbiam go
    http://365daysinblack.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. nigdy nie miałam żadnych ampułek, może warto zakupić :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Dużo słyszałam o tych ampułkach i chyba w końcu się skuszę bo włosy wydają mi na potęgę :(

    Obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Dużo o nich czytałam i wielu osobom właśnie pomogły :) Mają w sobie alkohol i obawiam się, że mnie by podrażniły i byłby odwrotny skutek :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Niestety też zdarzały mi sie problemy z włosami, ampułek nigdy nie używałam, aktualnie mój problem się skończyły i mam nadzieję, że nie prędko powróci i Tobie również tego życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj dziekuje! To straszne gubić włosy w tak zawrotnym tępie ...

      Usuń
  24. Nigdy nie używałam produktów tej marki, ale od pewnego czasu mam problem z wypadającymi włosami, więc może bym się na to skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jak dobrze jest przeczytać o naprawdę skutecznym środku na wypadanie! :-) Ho takich niestety jest mało... Ja w jesieni staram się zawsze zadbać o wzmocnienie cebulek włosowych. Obecnie stosuję ampułki Phyto, które też są fajne! Z pewnością zapamiętam sobie te Seboradin :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Na moje wypadające włosy niestety nic nie działa, przetestowałam już wiele wcierek. U mnie niestety dobija je stres.

    OdpowiedzUsuń
  27. Nigdy nie stosowałam tego typu ampułek.

    OdpowiedzUsuń
  28. Kiedyś używałam i całkiem dobrze się u mnie spisał :) Pamiętam że sięgnęłam po to po raz kolejny :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Tez je miałam i dobrze je wspominam, latem sięgnę po nie znowu, bo na bank będę mi wtedy wypadać włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Na wypadające w nadmiarze włosy stosuję najczęściej suplementację, bo brak mi regularności w stosowaniu kosmetyków :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jest odwrotnie :) zapominam o tabletkach ...

      Usuń
  31. Ja na szczęście nie mam problemu z wypadaniem włosów.

    OdpowiedzUsuń
  32. Mam bzika na punkcie włosów, chociaż ostatnio to się trochę normuje:) Ale kurcze, jeśli zobaczę ten produkt na promocji, to bez namysłu wrzucę do koszyka w SuperPharm!

    OdpowiedzUsuń
  33. Odpowiedzi
    1. Moj blog to nie miejsce na Twoją reklamę ;) Proszę więcej nie publikować linków itp. Dziękuje :)

      Usuń
  34. Słyszałam, że są całkiem dobre:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Kupiłąm dla męża, ciekawa jestem jak się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Słyszałam o tych ampułkach ale jeszcze nie próbowałam :-)

    OdpowiedzUsuń
  37. Musze wypróbować tą kurację. Może mi pomoże :)

    OdpowiedzUsuń

Witaj,
Dziękuję za komentarz. Jestem bardzo zadowolona że poświęcasz swój czas aby zerknąć na mojego bloga.
Pozdrawiam i życzę udanego dnia,
Ania