Maska enzymatyczna AVA

Witajcie! :)

Długo mnie nie było ale jak zwykle mam mnóstwo rzeczy na głowie. Tak się składa że dziś na szczęście mam wolne. Jestem z tego bardzo zadowolona bo leże sobie właśnie w ciepłym łóżeczku, piję ciepłą herbatkę i piszę do Was! A za oknem zimno, wieje i pada deszcz! Och ... a ja nie muszę wychodzić ! Hahahaha co za ulga :) Też tak macie? :)
Ok - do konkretów moje drogie ! :)

Swoją przygodę z maseczkami zaczęłam dość szybko bo w wieku trzynastu/ czternastu lat. Według mnie to szybko na tamte czasy. Co prawda w sklepach jeszcze nie było takiego wyboru, w moim mieście nie było jeszcze Rossmana czy innych dużych drogerii. Były za to małe, prywatne drogeryjki z miłymi ekspedientkami. Dobrze te czasy wspominam. Wtedy już zaczęłam używać maseczek z glinkami, z aloesem i ogórkiem zielonym. Poszperałam trochę w sieci by Wam pokazać te maseczki ale niestety nie znalazłam. Było to dość trochę temu więc pewnie ich już nie produkują lub zmienili szatę graficzną a ja nie pamiętam nazwy producenta.
Jako nastolatka nie miałam zbytnio problemów z cerą, nie wiem co to trądzik i inne problemy skórne. Może to dlatego że szybko zaczęłam sięgać po maski? Nie wiem. Ale z racji tego że moja mama bardzo o siebie dbała i dba to ja podpatrywałam od niej i zawsze jak szłyśmy na zakupy to kupowała mi te maski w saszetkach. Im byłam starsza tym bardziej wchodziłam w "ten" Świat i kupowałam i próbowałam tak więc moja wiedza się wzbogacała. Wzbogaciła się do tego stopnia że dziś wiem co moja twarz lubi a czego nie i co mogę sobie kupić a co odpuścić. Wiem też że nie muszę inwestować w mega drogie maski gdyż te tańsze też na mnie działają tym bardziej jak wspominałam nie mam problemów z cerą (odpukać) ;)

Dziś przedstawię Wam maskę enzymatyczną która znalazłam na jednym z blogów. Podeszłam sceptycznie ale kupiłam i nie żałuję.
Jest to maska która złuszcza naskórek, regeneruje i wygładza. AVA LABORATORIUM.
Maska zawiera enzymy (papainę i bromelainę) które są otrzymywane z owoców papai i ananasa.
Maska ma za zadanie rozpuścić zrogowaciała naskórek, wygładzić i delikatnie peelingować skórę a co za tym idzie odblokować zatkane pory. Ma spłycać zmarszczki i poprawić elastyczność skóry.
I powiem Wam że faktycznie spełnia założenia producenta. Jestem z tej maski bardzo zadowolona bo po aplikacji moja twarz jest świetnie przygotowana do dalszych zabiegów! :)



Skóra widocznie jest zregenerowana, gładka, delikatna i naprawdę dobrze wygląda! Naprawdę duży plus i będę po nią sięgać. Maska gęsta, dobrze się ją rozprowadza. Na twarzy zastyga ale dobrze się ją zmywa. Na początku mam zawsze niewielkie pieczenie ale znośne. Nie wiem jak będzie u Was ale u mnie to dobry znak bo znaczy że działa. Maskę kupiłam w drogerii Hebe ale nie pamiętam ceny. Na stronie sklepu Ava za 100 ml płacimy 36,49 zł. Myślę że warto zainwestować bo zapewniam Wam że będziecie zadowolone. I co jeszcze ważne maska mnie nie podrażniła, skóra nie jest po niej wysuszona, ściągnięta. Polecam i będę wracać :)




Znacie maskę? Jakie jest Wasze zdanie? A może polecicie mi inną, enzymatyczną maskę?

Pozdrawiam i przypominam o konkursie --- > KONKURS

Życzę Wam miłego dnia i przesyłam dużo pozytywnej energii :)
A.

PS. Jestem na Instagramie w końcu :) Możecie mnie znaleźć pod nazwą  KOSMETYKIWMOIMSWIECIE - drukowanymi i bez spacji. Tam również blogowo ale też trochę prywatnie. Będziecie miały okazję mnie bliżej poznać. Bardzo się cieszę i mam nadzieję że Wy też :)

Przyjemniaczki

Cześć Wam !! :)

Dziś u mnie mroźnie ale bardzo słonecznie. Wypiję kawkę, zjem obiadek i ruszamy na spacer do lasu z psem naszym kochanym ;)
Lubicie spacerować? My uwielbiamy! Pamiętajcie że spacerowanie dobrze wpływa na nasze ciało i psychikę więc warto chociaż w weekendy wybrać się na dłuższy spacer.
Dziś mam wolne a co za tym idzie mnóstwo czasu dla siebie. Co bardzo mnie cieszy rzecz jasna ;)

Przypominam Wam o konkursie - strasznie mało osób się zgłosiło a szkoda bo zależy mi żeby ktoś kosmetyki wygrał. Szkoda żeby leżały w szafce ... :( Tak więc dziewczyny do dzieła KLIK KONKURS . Może przyda się komuś z Waszego otoczenia jeśli Wy nie jesteście zainteresowane.

A dziś przychodzę do Was z postem PRZYJEMNIACZKI o co chodzi wiecie bo już takowe posty się u mnie pojawiały. Tak więc do dzieła :





REXONA WOMEN PURE PROTECTION 
- bezzapachowy antyperspirant - bardzo mnie to cieszy gdyż ostatnimi czasy bardzo przeszkadzają mi zapachy antyperspirantów. Wszystkie mają dla mnie pudrowy zapach który ogromnie mnie dusi. Ta Rexona jest bezzapachowa więc akurat dla mnie,
- nie zawiera alkoholu oraz parabenów,
- jest naprawdę skuteczny,
- nie pozostawia białych plam na ciemnych ubraniach i żółtych na jasnych ubraniach,
- nie powoduje podrażnień i można go stosować zaraz po depilacji,
- jako antyperspirant spełnia wszystkie swoje zadania więc jestem na tak i oczywiście sięgam po niego cały czas,
- cena produktu ok 10 zł za 150 ml,
- pisałam o niej też tutaj KLIK
- ZADOWOLENIE - BARDZO ZADOWOLONA


ISANA BODY MILK VITAMIN E 
Mleczko do ciała
- bardzo gęste,
- przyjemny, delikatny zapach który dość długo po aplikacji się utrzymuje, wielki plus,
- z racji tego że jest gęste ciężko się rozprowadza ale dla mnie żaden problem,
- w miarę szybko się wchłania,
- bardzo ale to bardzo wydajne,
- nie podrażnia, nie uczula,
- zawiera witaminę E, wosk pszczeli,
- bardzo dobrze nawilża ciało i przynosi ulgę, mleczko bardzo mi pomogło gdy zmagałam się z przesuszoną skórą,
- skóra po zastosowaniu jest bardzo dobrze nawilżona, delikatna w dotyku,
- z racji tego że mleczko jest dość gęste stosuje je na noc a rano mam pięknie nawilżone ciało,
- cena produktu ok 9 zł za 400 ml,
- ZADOWOLENIE - BARDZO ZADOWOLONA


NIVEA PURE & NATURAL Tonik Oczyszczający 
Pisałam o nim tutaj OPIS TONIKU


LOREAL ELSEVE FIBRALOGY Szampon Ekspansja Gęstości
- intensywny ale świeży, przyjemny zapach,
- gęsty,
- dobrze się pieni,
- bardzo wydajny,
- wystarczy odrobina produktu by dobrze umyć włosy,
- po zastosowaniu włosy są puszyste, dobrze się je rozczesuje, jest ich faktycznie więcej i świetnie się układają, nie jest to piorunujący efekt ale jest,
- włosy wyglądają naprawdę dobrze po zastosowaniu szamponu,
- nie obciąża włosów,
- nie mam po nim łupieżu,
- nie uczulił mnie ani nie podrażnił,
- dobrze zmywa oleje,
- wygodne opakowanie, można postawić górą do dołu aby reszta produktu spokojnie spłynęła,
- cena produktu ok 10 zł za 250 ml,
- ZADOWOLENIE - BARDZO ZADOWOLONA


NIVEA CREME SMOOTH Kremowy żel pod prysznic
- zapach - typowy "Nivejowy" bardzo mi się podoba, mam słabość do ich zapachów,
- gęsty
- dobrze się pieni i dokładnie oczyszcza nasze ciało,
- nie podrażnia ani nie uczula,
- bardzo wydajny, niewielka kropla pozwala nam na dokładne umycie się,
- pozostawia uczucie gładkiej i miękkiej skóry,
- moja skóra jest po zastosowaniu delikatna i nawilżona,
- cena produktu w zależności od ml to 8,99 zł za 250, lub 12,49 zł za 400 ml. Ja mam miniaturę produktu do przetestowania i jest to 50 ml.
- ZADOWOLENIE - BARDZO ZADOWOLONA


LA ROCHE-POSAY Woda termalna
- bezzapachowa,
- bardzo wydajna,
- w swoim składzie ma wapń, krzemionkę, magnez, stront, selen, cynk, miedź,
- łagodzi podrażnienia i przynosi ulgę,
- skóra po zastosowaniu jest nawilżona,
- produkt też ma za zadanie usuwać świąd, łagodzić przebarwienia, przyspieszać gojenie ran - ja akurat nie mam takich problemów ale osoby które mają takie dolegliwości - jak najbardziej polecam!,
- ja takie produkty jak woda termalna najczęściej stosuje latem, bardzo dużo przebywam nad morzem więc jest to dla mojej skóry ogromna ulga gdy po całym dniu dostanie taką kąpiel wodą termalną :)
- cena produktu to w zależności od ml. Jest dostępne 300 ml oraz 150ml, Za 150 ml płacimy ok 30 zł.
Ja z kosmetyku jestem bardzo zadowolona i chętnie będę do niego wracać. Moja woda ma 50 ml dlatego że to produkt do przetestowania,
- ZADOWOLENIE - ZADOWOLONA


Kochane - znacie produkty wyżej przedstawione? Jestem ciekawa Waszej opinii :)
Trzymajcie się cieplutko ! Ściskam Was mocno !
Uciekam na Wasze blogi :)
A.

Na ratunek moim włosom !

Witam Was Kochane !

Zaczyna się kolejny tydzień, kolejny poniedziałek. Czas leci jak szalony, nieprawdaż? Jeszcze niedawno na blogach aż dudniło na temat Świąt Bożego Narodzenia, na temat prezentów i tego magicznego klimatu.
No ale cóż jesteśmy rok starsze i musimy sobie z tym radzić hahaha :) :)

Kochane dziś przychodzę do Was z lekiem na wypadające włosy ! Kosmetyk który naprawdę mi pomógł i chwała mu za to!
A było to tak ... W pewnym momencie mojego życia za granicą nastał czas ogromnych stresów dla mnie. Wszystko zaczęło iść nie tak jak bym chciała. Stałam się bardzo nerwowa i mój organizm nie dawał sobie rady. Bardzo ale to bardzo zaczęły wypadać mi włosy. Gdy przyjechałam do Polski odwiedzić rodziców moja Mama aż się przestraszyła że ja łysieję !! Prawie się rozpłakała na mój widok. Mimo że okres moich nerwów nie trwał zbyt długo bo może max pół roku to jednak takie były skutki jakie były czyli straszne przerzedzenie włosów. Zawsze miałam grube, gęste i błyszczące więc różnica naprawdę była ogromna jak zaczęłam je tracić... Mimo że ja zawsze się staram zdrowo odżywiać, jem dużo warzyw i owoców nic to nie dało...
Z ratunkiem przyszła moja Mama! To Ona dała mi mój "lek" na moje włosy :)

A o czym mowa? Mowa o AMPUŁKACH SEBORADIN FORTE. Ampułki te przeznaczone są do włosów przewlekle wypadających oraz do zakoli i włosów przerzedzających się. W opakowaniu znajduje się 14 ampułek po 5,5 ml. W skład wchodzą witaminy gr B, ekstrakt z papryki, chmielu, drzewa cytrynowego, żeń-szenia, wit, H, wyciąg z drzewa oliwnego,
Ampułki stosuje się codziennie jedną. Producent radzi by zabieg trwał 3 miesiące ja jednak wykorzystałam tylko jedno opakowanie czyli 14 ampułek i już po 14 ampułkach widziałam niesamowitą różnicę!!


A jak stosujemy - dziennie jedna ampułka, dzielimy włosy na pasma tak aby dostać się do skóry głowy, aplikujemy kilka kropel i masujemy skórę głowy. Nie ma różnicy czy zastosujemy produkt na suche włosy czy zaraz po umyciu osuszone ręcznikiem. Ważne aby nie spłukiwać produktu zaraz po aplikacji. Kosmetyk nie skleja, nie tłuści włosów. Jedna ampułka jedno użycie. Nie dzielimy ampułek na dwa razy. Taka ilość jaka jest w ampułce czyli 5,5 ml spokojnie Wam starczy na jedną aplikacje.



Po takiej kuracji moje włosy bardzo się wzmocniły, przestały wypadać, łamać się i zauważyłam że zaczynają odrastać - widać było małe, rosnące włoski! :) Byłam w siódmym niebie bo uwierzcie mi że nie było mi do śmiechu jak zaczęły pojawiać się u mnie zakola i przerzedzenia ...! Po kuracji powrócił też mój spokój ducha i wszystko spokojnie wróciło do normy.
SEBORADIN możecie kupić w aptece w cenie ok 40 zł. SEBORADIN ma w swojej ofercie dużo więcej ciekawych produktów dla naszych włosów - polecam Wam zapoznać się z ofertą bo w pewnością znajdziecie coś dla siebie! :) Warto sobie co jakiś czas zrobić taki zabieg aby wzmocnić włosy.



Pozdrawiam i życzę cudownego tygodnia! :)
A.

Ps. Pamiętajcie o konkursie :*

Kremy nawilżające

Witajcie ! :)

Jak Wam mija tydzień? U mnie bardzo szybko a do tego jest mega zimno i pada śnieg! Mam dziś lżejszy dzień i zaraz wypije ciepłą herbatkę i jadę z psem do lasu. Uwielbiam spacerować i właściwie pogoda mi nie straszna. Odpowiednie ubranie i można spacerować.

W taką mroźną pogodę jak dziś ważne jest odpowiednie zabezpieczenie naszej skóry twarzy. Dobry krem nam powinien pomóc. Jaki? O tym niżej. Dziś przychodzę do Was z kremami które stosuję od grubo ponad miesiąca jak nie i dwóch. Krem który stosuję na dzień i kremy które stosuję na noc. Oczywiście stosuję też różne oleje i serum na przemian ale dziś skupmy się na tych konkretnych kremach. A więc.


Pierwszy krem to krem na dzień
BANDI Kojący krem SPF 25 - ochronny krem o działaniu łagodzącym
Jestem z kremu bardzo zadowolona gdyż absolutnie spełnia wszystkie moje warunki :
- bardzo wydajny,
- szybko się wchłania,
- zawiera filtry ochronne SPF 25 które działają na twarzy do 8 godzin,
- bardzo fajnie się rozprowadza,
- ma bardzo delikatny, przyjemny zapach,
- ma za zadanie delikatnie wyrównywać koloryt i mogę powiedzieć że tak robi to,
- bardzo fajnie nawilża i koi podrażnioną skórę,
- chroni przed fotostarzeniem,
- nadaje się pod makijaż,
- działa przeciwzapalnie,
- ładne, estetyczne opakowanie z pompką która świetnie dozuje kosmetyk,
- krem "idzie" do góry w trakcie stosowania co jest bardzo fajne bo nie trzeba resztek wygrzebywać,
- należy dobrze rozprowadzić gdyż może zostawiać biały ślad, jakby niewchłonięty krem gdy mamy mega grubą warstwę,
Jakiś czas temu miałam problem ze skórą, była spierzchnięta i bardzo delikatna przez kilka dni ( nie mam pojęcia dlaczego) krem bardzo mi pomógł, po nałożeniu przyniósł mi ogromną ulgę.
- krem kupiłam u kosmetyczki a kosztuje jak na stronie czyli 58 zł za 50 ml.
- krem zdecydowanie nadaję się na zimę,
- ZADOWOLENIE : BARDZO ZADOWOLONA - chętnie będę wracać.
Co warto zacytować ze strony producenta to :

"Kosmetyki EcoSkin Care zawierają w składzie surowce naturalne, pochodzenia naturalnego, a także biotechnologiczne. Główny surowiec zastosowany w serii jest pozyskiwany biotechnologicznie całkowicie zgodnie z zasadami „Zielonej Chemii”. Wszystkie etapy produkcji kosmetyków BANDI odbywają się w zgodzie z naturą i z poszanowaniem środowiska naturalnego"




Kolejny krem to THE BODY SHOP krem nawilżający na dzień Nutriganics Smoothing Day
Krem ten stosuję na noc bo mimo że jest na dzień jest dla mnie za ciężki aby go stosować na dzień i delikatnie mnie ściąga czego nie lubię czuć w ciągu dnia,
- bardzo przyjemny zapach,
- bardzo wydajny,
- ładne, estetyczne opakowanie z pompką co świetnie pozwala na dozowanie kosmetyku,
- dobrze się rozprowadza,
- chwilę się wchłania,
- pozwala zapanować nad pierwszymi zmarszczkami,
- dobrze nawilża naszą cerę,
- poprawia elastyczność skóry,
- zawiera między innymi olej kokosowy oraz olej babassu,
- niewielka ilość wystarczy aby odpowiednio nawilżyć naszą cerę,
Jestem z niego bardzo zadowolona - jest dla mnie odpowiedni aby go stosować na noc, rano skóra jest delikatna w dotyku, odżywiona i pełna blasku,
- cena kosmetyku to ok 80 zł za 50 ml,
- ZADOWOLENIE - ZADOWOLONA - chętnie do niego wrócę.




Dodatkowo do kremu na noc dochodzi krem pod oczy i na pierwsze zmarszczki. W moim przypadku jest to czoło (od częstego mrużenia czoła, oczu) pojawiła mi się mała zmarszczka i w okolicach ust. Stosując odpowiednie kremy zmarszczki powoli znikają ( chwała Wam moje kremy ) :D :D
Stosuję dwa a są nimi :

THE BODY SHOP Nutriganics Smoothing eye cream - krem ten stosuję w okolicach oczu, zmarszczki na czole i w okolicach ust,
- bardzo wydajny,
- przyjemny zapach jak krem na dzień z tej serii,
- estetyczne opakowanie zawierające pompkę,
- nie zawiera parabenów,
- zawiera olej kokosowy oraz olej babassu,
- ciężko stwierdzić jak się wchłania ani nie szybko ani nie wolno - średnio ale nie przeszkadza mi to gdyż ma na to całą noc ;)
- ma kremową, złotawą konsystencję,
- widzę efekty! Naprawdę robi dobrą "robotę"
- rano na twarzy zostaje złota poświata więc dokładnie należy umyć twarz,
- cena produktu ok 70 zł za 15 ml.
- ZADOWOLENIE - BARDZO ZADOWOLONA - będę wracać




Kolejny "pomocnik zmarszczkowy" to SORAYA Nawilżenie i Dotlenienie - Krem wygładzający pod oczy. Krem ten jak i w/w stosuję w okolicach oczu, na czole i w okolicach ust.
- bardzo wydajny.
- wygodne opakowanie,
- wygodna aplikacja - opakowanie jest zakończone długą końcówką która dobrze aplikuje krem,
- bezzapachowy,
- dobrze i szybko się wchłania,
- faktycznie zmniejsza widoczność pierwszych zmarszczek,
- nakładam grubą warstwę aby mógł pracować całą noc,
- kremowa konsystencja,
Uważam że naprawdę świetnie się nadaje dla młodej cery która wchodzić w świat kosmetyków i ma pierwsze zmarszczki,
- cena to ok 11 zł za 15 ml.
- ZADOWOLENIE - BARDZO ZADOWOLONA - chętnie do niego wrócę.



To by było na tyle jeśli chodzi o moje kremy w tym i poprzednim miesiącu. Jadę na resztkach więc niedługo czas na otwarcie nowych kremów które już czekają! Kremem na dzień będzie również BANDI ale z innej serii. Dam Wam oczywiście znać jak moje wrażenia.

Kochane W DALSZYM CIĄGU ZAPRASZAM NA KONKURS !! :) KONKURS


Buziaki !
A.

KONKURS 04.01.2016 - 06.02.2016

Kochane !

Życzę Wam wszystkiego najpiękniejszego w Nowym Roku 2016! :) Życzę Wam dużo zdrowia, realizacji marzeń oraz samych pogodnych dni!

W okresie świątecznym miałam pauzę od bloga i wirtualnego świata - nazwijmy to reset - aby naładować akumulatorki na nowy rok! :) Tak więc mam dużo zaległości u siebie na blogu oraz na Waszych blogach! Wszystko w ciągu tygodnia powinno wrócić do normy i odwiedzę Wasze blogi.

Dziś przychodzę do Was z konkursem. Pomyślałam że kosmetyki które u mnie nie znalazły miejsca znajdą je u Was. Jest to pakiet dziewięciu kosmetyków. Siedem kosmetyków jest nowych a dwa teoretycznie nowe jednak zostały przeze mnie "sprawdzone" a co się za tym kryje - sprawdziłam kolor. Więc nie ma wielkiego ubytku w kosmetyku.

Ok - jak zwykle krótko i na temat. Szybki opis kosmetyków oraz linki ze szczegółowym opisem u producenta.




1.  NOWY - BANDI STYMULATOR WZROSTU RZĘS I BRWI cena 167 zł http://www.bandi.pl/sklep/produkt/id/285_Stymulator_wzrostu_rzes_i_brwi


2.  NOWY -  BALSAM DO CIAŁA LIRENE GOLDEN CHARM 200ml - cena ok 17 zł



3.  NOWE - LAKIERY DO PAZNOKCI 
a) Luksusowy lakier do paznokci million brilliance CATRICE COSMETICS ok 15 zł 
http://www.catrice.eu/pl/produkty/paznokcie/lakiery-do-paznokci/szczegoly/product/luxury-lacquers-million-brilliance-05-1.html
b) Lakier do paznokci MESAUDA MILANO cena ok 20 zł 
http://www.mesaudacosmetics.it/en/content/smalto-shine-flex
c) Lakier do paznokci POSTQUAM cena ok 20 zł 


4. NOWA - SZMINKA W KREDCE ME ME ME cena ok 40 zł 
http://www.mememecosmetics.com/lip-glide


5. CIENIE DO BRWI EMITE MAKE UP cena ok 110 zł (wypróbowałam produkt tylko raz żeby sprawdzić czy mi odpowiada) 
http://www.emitemakeup.com/brow-definer-2


6. FARBKA DO WŁOSÓW KEVIN MURPHY COLOR BUG cena ok 80 zł (jest delikatny ubytek, raz zaaplikowałam na kosmyk włosów)
http://kevinmurphy.com.au/product/color-bug/


7. NOWY RÓŻ/ BRĄZER DO TWARZY TEEEZ COSMETICS cena ok 90 zł
http://www.teeezcosmetics.com/be-blushious.html


WARTOŚĆ PRODUKTÓW CZYLI WYGRANEJ TO 559 ZŁ !!! :) Trochę się tego nazbierało hm ? :)

REGULAMIN KONKURSU 
1. Organizatorem i fundatorem  konkursu  jestem ja czyli kosmetykiwmoimswiecie.blogspot.dk
2.Konkurs trwa od 04.01.2016 do 06.02.2016 do godziny  23.59 pod warunkiem zgłoszenia się co najmniej 30 osób.
3. Wyniki rozdania opublikuję na blogu  do 5 dni od zakończenia konkursu. 
4.Nagrody wysyłam za pośrednictwem Poczty Polskiej tylko i wyłącznie na terenie Polski
5.Wysyłka nastąpi wciągu 3 dni od opublikowania wyników.
6. Na dane zwycięzcy czekam 3 dni.

7.Rozdanie nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.)
8. Zastrzegam sobie prawo do zmiany regulaminu w wyjątkowych sytuacjach.

ZASADY KONKURSU
1. Należy być  publicznym obserwatorem  mojego bloga czyli kosmetykiwmoimswiecie.blogspot.dk
2. Zostawić zgłoszenie w komentarzu pod tym postem wg wzoru zamieszczonego poniżej

Obserwuję jako:  
    E-mail:
    Baner: (strona na której jest baner) 
Biorę udział jako : 

3. Zamieścić baner u siebie na blogu
4. Odpowiedzieć na pytanie konkursowe : "MOJE NOWOROCZNE POSTANOWIENIA... 
Jestem bardzo ciekawa czy macie noworoczne postanowienia, jakie i jak z Waszą mobilizacją :) 



BANER DO POBRANIA :





Kochane czekam na Wasze komentarze - mam nadzieję że będzie to udany konkurs i będziemy się dobrze bawić ! :)  
Każdy może wygrać - POWODZENIA !! ;*

A.