The Body Shop peelingi

Witajcie kochane !

Dziś u mnie słoneczna niedziela a ja mam czas dla siebie. Zrobiłam sobie pyszną kawę i zasiadam do blogowania :) To bardzo miły czas dla mnie bo wtedy skupiam się tylko na moim blogu i na Waszych blogach. To czas kiedy nie muszę się zastanawiać co na obiad czy wszystko posprzątałam i że zaraz muszę powiesić pranie! To czas przyjemny dla mnie i tylko MÓJ czas! ;)

Ostatnio na moim blogu skupiłam się tylko na produktach pielęgnacyjnych a kolorówka gdzieś odeszła w niepamięć ... Muszę to nadrobić tym bardziej że jest tego u mnie sporo i czeka na swoją kolej do opisania! Tak więc postaram się niedługo wrzucić coś z kolorówki moje drogie Panie!

Jakie macie plany na dzisiejszą niedziele? :) Ja po blogowaniu wybieram się na spacer a później błogie lenistwo! Muszę nazbierać dużo energii na nadchodzący nowy tydzień.
A jeśli chodzi o ładowanie akumulatorków to wieczorami pomagają mi peelingi! :) Mam bzika na punkcie peelingów a w szczególności na te z TBS o których już pisałam tu Peeling malinowy tu Peeling mango oraz tu Peeling waniliowy . A dziś przyszedł czas na napisanie o peelingach już dwóch ostatnich jakie póki co posiadam. Więc na razie nie będę Was bombardować recenzjami o peelingach do ciała :)
Tak więc mogę o nich razem napisać ponieważ oba posiadają te same zalety :

The Body Shop Shea Body Scrub oraz The Body Shop Chocomania Body Scrub 
- niesamowity, wyrazisty zapach,
- zapach dość trochę się utrzymuje na ciele po zabiegu,
- świetnie złuszcza martwy naskórek,
- ma bardzo fajną konsystencję która ułatwia zabieg,
- drobinki peelingujące są drobne,
- nie podrażnia, nie uczula,
- skóra po zabiegu jest naprawdę bardzo delikatna i gładka,
- bardzo wydajny,
- wystarczy niewielka ilość aby był dobry efekt,
- nie pozostawia lepkiej, oleistej warstwy po sobie - czego bardzo nie lubię !
- cena produktu ok 85 zł za 200 ml.
- ZADOWOLENIE : BARDZO ZADOWOLONA !




Jeśli będziecie miały okazję kupić to szczerze polecam! :)
A może już miałyście i możecie coś o nich powiedzieć? Jestem ciekawa Waszej opinii.

Pozdrawiam i cudownej niedzieli
A.

23 komentarze:

  1. Ich peelingów akurat nie miałam, ale lubię masła;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z TBS nie miałam jeszcze nic, chociaż kuszą mnie trochę ich produkty ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. miałam w wersji Shea i niestety nie mogłam znieść tego zapachu :( ale działanie super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz to pewnie kwestia gustu :) Ja uwielbiam ten zapach :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Jeśli kupisz - daj znać czy jesteś zadowolona! :) :*

      Usuń
  5. jakie ładne opakowania, ja na razie peelingi odpuściłam bo szkoda mi opalenizny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chocomania <3 dla samego zapachu bym kupiła :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czekoladowy wygląda apetycznie ;) Jak na razie miałam od nich tylko jedno masełko do ciała i miło je wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten czekoladowy mnie kusi, cena jednak trochę za wysoka jak dla mnie ;/

    OdpowiedzUsuń
  9. kosmetyki z tej firmy sa bardzo drogie ale świetne w działaniu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda ale często można złapać super promocje :)

      Usuń
  10. Mnie do czekolady namawiać nie trzeba, bo uwielbiam ją w każdej postaci. Na pewno przy kolejnej wizycie w TBS skuszę się na kosmetyki o jakimś pysznym zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam tego producenta jedynie peeling grapefruitowy, kupiony z uwagi na wspaniały zapach. Jednak ze względu na bardzo wygórowane ceny tych kosmetyków, ponownie raczej nie zagości w moich ksromnych progach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem warto poczekać na promocje :) moze wtedy bedzie sie opłacało cos kupić.

      Usuń
  12. Czytam o nich i czytam i z każdym słowem bliżej mi do nich :)

    OdpowiedzUsuń

Witaj,
Dziękuję za komentarz. Jestem bardzo zadowolona że poświęcasz swój czas aby zerknąć na mojego bloga.
Pozdrawiam i życzę udanego dnia,
Ania