The Body Shop Malina!

Witam Was Kochane !! :)

Straszna dziś u mnie pogoda ... szaro, zimno i w dodatku teraz się rozpadało.
Jakie macie plany na weekend? Ja muszę wypocząć i spędzić dużo czasu na świeżym powietrzu o ile pogoda mi na to pozwoli.
W dni takie jak dziś czyli szare i ponure lubię swoje zmysły rozpieszczać czymś co sprawia mi przyjemność. Gdy po całym dniu jestem zmęczona i w dodatku zmarznięta uwielbiam gorące prysznice w połączeniu z pięknym zapachem żelu pod prysznic, peelingu, maski i balsamu! :)
W końcu kto nas będzie tak rozpieszczał jak my siebie same? :) Że bzika na punkcie TBS mam to już chyba wiecie. Dość trochę kosmetyków od nich gości na moim blogu. Bardzo lubię ich produkty i nie odmawiam ich sobie.
Dziś przychodzę do Was z jedną z moich ulubionych serii do ciała a mianowicie The Body Shop Raspberry. Jestem zakochana w tej serii i w produktach które kupiłam. Nie wiem czy jeszcze są dostępne ale naprawdę Wam polecam.




1) PEELING
- przepiękny, malinowy, intensywny zapach,
- galaretowata konsystencja, taka sobie,
- mało wydajny,
- delikatnie złuszcza martwy naskórek,
- przyjemna aplikacja,
- widoczne drobinki coś w stylu maliny,
- nie uczula, nie podrażnia,
- nie pozostawia żadnej warstwy po aplikacji - wielki pozytyw,
- skóra po aplikacji jest delikatna, odświeżona,
- cena to ok 90 zł za 200 ml,
- ZADOWOLENIE : ZADOWOLONA :)

2) BALSAM DO CIAŁA
- jak wyżej wspaniały, malinowy zapach,
- bardzo fajnie się rozprowadza,
- wydajny,
- bardzo wygodna aplikacja ze względu na pompkę,
- delikatnie nawilża ciało,
- zapach bardzo długo się utrzymuje,
- nie podrażnia, nie uczula,
- szybko się wchłania,
- cena ok 60 zł za 250 ml,
- ZADOWOLENIE : BARDZO ZADOWOLONA

3) ŻEL POD PRYSZNIC
- Miałam jeszcze żel pod prysznic ale jakiś czas temu mi się skończył. Nie jest widoczny na zdjęciu.
- średnio wydajny,
- przyjemny, malinowy, soczysty zapach,
- wygodna aplikacja,
- dobrze się pienił,
- delikatnie zostawiał zapach na ciele,
- nie uczulał ani nie podrażniał,
- nie nawilżał i właściwie prócz pięknego zapachu nic nie robił ;)
- cena ok 25 zł za 250 ml,
- ZADOWOLENIE : BRAK ZADOWOLENIA ...


Jak już Wam wspominałam bardzo lubię produkty THB jednak szczerze mówiąc żele pod prysznic mnie od nich nie przekonują, Zawsze kupuję dla zapachu ale to tylko dlatego że pięknie pachną. Nie zauważyłam żeby miały jakieś właściwości lub poprawiały w jakimś stopniu stan skóry. Jednak całą masę innych kosmetyków TBS szczerze polecam.

Kochane! Znacie produkty opisane przeze mnie? Jestem ciekawa Waszego zdania.
Pozdrawiam,
A.

28 komentarzy:

  1. Balsam do ciała i peeling mnie zaciekawiły :)

    Kochana poklikasz w linki w najnowszym poście SheIn ?
    Bardzo proszę :* Z góry ślicznie dziękuję ! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie miałam ich kosmetyków :(

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie można kupić w jednym sklepie kosmetyki tej marki jednak cena jak na razie mnie odstrasza od zakupów. Szkoda, że u nas są tak bardzo drogie

    OdpowiedzUsuń
  4. Masz ślicznego bloga <3

    Zapraszam do siebie : http://pannael.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Dawno nic od nich nie miałam :). Jako miłośniczka peelingów, to on mnie najbardziej zaciekawił :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię kosmetyki TBS, nawet żel mi pasował choć wielkich właściwości nie ma. Rownież obserwuje

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię TBS, przede wszystkim ich perfumy i wody toaletowe. Szkoda, że kiedyś nie kupiłam sporego zapasu Midnight IRIS..

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam ten peeling :) Fajny jest! Bardzo lubię także żele pod prysznic z TBS, aktualnie mam marakujowy. Cud miód maliny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja mialam dwa masla ale nic szczegolnego nie wniosly do mojej pielegnacji ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam możliwości wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wstyd się przyznać, ale zupełnie nie znam tych kosmetyków, przynajmniej na razie są z troszeczkę za wysokiej półki cenowej, ale przyznam, że zapach malin... jest wart każdej ceny :) Jeżeli miałabym wybierać, zapewne zdecydowałabym się na peeling, uwielbiam je ;)

    Przy okazji, chciałabym zapytać, jakiej czcionki używasz do tytułowania postów? Pięknie wygląda <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może uda Ci się upolować promocję ! :)
      Szablon robiła mi pewna dziewczyna i ustawiła mi czcionkę - niestety nie znam nazwy

      Usuń
  12. Bardzo lubię TBS za zapachy kosmetyków. Tez mi sie wydaje że ich żele pod prysznic to troche strata pieniędzy, masła do ciała u mnie sie nie sprawdziły bo są dość tłuste i ciężkie, ale balsamy sa rewelacyjne:) Pozdrwiam xx

    OdpowiedzUsuń
  13. Malinki uwielbiam więc całość dla mnie jest kusząca :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam nigdy nic z tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Byłam ostatnio w TBS w poszukiwaniu kremu do rąk, ale ostatecznie nic nie kupiłam :(

    OdpowiedzUsuń

Witaj,
Dziękuję za komentarz. Jestem bardzo zadowolona że poświęcasz swój czas aby zerknąć na mojego bloga.
Pozdrawiam i życzę udanego dnia,
Ania