Maska Hialuronowa

Witajcie Kochane!

Strasznie długo mnie nie było na blogu i mam straszne zaległości. U siebie jak i u Was! Muszę zobaczyć co słychać na Waszych blogach. Bardzo lubię czytać inne blogi. Niestety ale brak czasu mi doskwiera i nie mam kiedy pisać notek czy też oglądać co u Was... :( Ale myślę że od następnego miesiąca wszystko się ustabilizuje.
Dziś przychodzę do Was z maską która wielu może się podobać ponieważ jest dobrą alternatywą dla zabieganych kobiet! :) Produkt jest od L'biotica - maska hialuronowa na tkaninie. Kupiłam tą maskę z ciekawości (wow też mi odkrycie większość kosmetyków kupuje z ciekawości :D ) i właściwie mam mieszane uczucia. Miałam już kiedyś maskę na tkaninie ale była z innej firmy i wtedy byłam zadowolona a jak było w przypadku maski L'biotica? Tak więc :
- maska jest w foli a dodatkowo w papierowym pudełeczku,
- maska nawilża i uelastycznia - jednak nie w moim przypadku,
- nakładamy maskę na umytą, osuszoną twarz i pozostawiamy na 15 min - w tym czasie czułam chłód na twarzy i nie podobało mi się to - dobre na lato jednak nie w zimę ;),
- cały zabieg jest przyjemny, coś innego, nowego.
- producent zachwala maskę, na opakowaniu widzimy że maska : intensywnie nawilża, nadaje uczucie świeżości i sprężystości oraz hamuje proces powstawania zmarszczek.
- cena ok 15 zł - niestety nie pamiętam gdzie kupiłam więc nie chce Was wprowadzać w błąd.



Kochane myślę że w cenie 15 zł znajdziemy o wiele lepsze maski i z pewnością skuteczniejsze od tej. Niestety dla mnie bubel do którego nie wrócę z pewnością. Szkoda bo jest to pierwszy produkt L'biotica i od razu jestem zniechęcona. Może uda mi się jeszcze coś od nich przetestować. W każdym razie ja na swojej twarzy nie zauważyłam żadnego efektu... A nie mam problematycznej cery z która maska by sobie nie umiała poradzić ;)




Pozdrawiam Was serdecznie i życzę udanej niedzieli i udanego nowego tygodnia :)
A.

15 komentarzy:

  1. Z tej firmy używam tylko produktów do wlosow. A hitem była wcierka do skalpu w postaci żelu - rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że się nie sprawdziła :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że się nie sprawdziła. Generalnie lubię takie maski. Ja też mam zaległości w odwiedzaniu blogów ah :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Faktycznie drogo jak za nikłe działanie :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Za duzo niższą cenę można znaleźć naprawdę fajne maski.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zaskoczyłaś mnie tym produktem, nigdy wcześniej o niej nie słyszałam, aczkolwiek chyba jednak nie warto jej szukać :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że się nie sprawdziła...

    P.S. Dziękuję za odwiedziny i z przyjemnością obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. 15 zł i zero działania- można się nieźle wkurzyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam tą maseczkę i przyznam że bardzo fajnie się ją trzymało na buzi :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dobrze jest czytać takie recenzje, można ominąć bubel. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobrze jest czytać takie recenzje, można ominąć bubel. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Stosowałam jakąś maseczkę tej marki, ale w sumie to chyba nie zrobiła na mnie większego wrażenia, bo nie pamiętam nawet jak się spisała.

    OdpowiedzUsuń
  13. O.. Szkoda, bo L'biotica, to niby taka dobra marka. Z hialuronowych polecam maseczki z Bielendy, ale nie te drogeryjne, tylko te salonowe, w srebrnych saszetkach do rozrobienia samemu. Są genialne!

    OdpowiedzUsuń
  14. Szkoda, że się nie spisał :/
    Dziękuję za odwiedziny i również obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń

Witaj,
Dziękuję za komentarz. Jestem bardzo zadowolona że poświęcasz swój czas aby zerknąć na mojego bloga.
Pozdrawiam i życzę udanego dnia,
Ania