Sally Hansen

Witam Was bardzo serdecznie :)
Zaczyna się nowy tydzień i oby był udany dla Was jak i dla mnie.
Gdy weszła moda na tipsy oczywiście ja też musiałam mieć! Chodziłam do kosmetyczki a później sama w domu sobie robiłam i bliskim. Oczywiście efekt jest świetny! Piękne pazurki, zadbane i w jakich tylko chcesz kolorach lub wzorkach! Można mieć ładne pazurki przez 3-4 tygodnie. Nie trzeba wiecznie malować, piłować. Jednak po dłuższym stosowaniu nie czarujmy się nasze prawdziwe paznokcie się niszczą. Są delikatne, łamliwe i rozdwajają się. Oczywiście nie u wszystkich może to wystąpić ale pech chciał że moje paznokcie po dłuższym stosowaniu nie wyglądały atrakcyjnie. Po pewnym czasie tipsy mi się znudziły (szybko się nudzę takimi rzeczami). Więc nastąpił czas regenerowania zniszczonych paznokci... Próbowałam naprawdę wielu specyfików. I trafiałam na buble. W końcu trafiłam na kilka świetnych produktów a między innymi na odżywkę do paznokci Sally Hansen Nailgrowth Miracle. Jestem z niej bardzo zadowolona, często do niej wracam.

Jest jedną z kilku odżywek które uratowały mi paznokcie. A co doķładnie mam na myśli :
- odżywka zawiera białko sojowe, kolagen i keratyne,
- paznokcie mi się wzmocniły,
- stały się twardsze, odporniejsze, nie rozdwajają się,
- szybciej rosną, to też ma na celu odżywka,
- widać że paznokcie faktycznie są zdrowsze, zadbane,
- cena produktu ok 46 zł u mnie w kraju, kupione w drogerii, widziałam w Polsce za 50 zł,
- pojemność 13,3 ml,
- szybka, przyjemna aplikacja,
- szybko wysycha.




Przesyłam Wam link do stronki producenta, zapoznajcie się z tym i innymi produktami :) Klik


Jestem naprawdę zadowolona i szczerze Wam polecam. Ja do niej wracam bardzo chętnie.
Życze Wam miłego popołudnia i tygodnia! :*
A.

16 komentarzy:

  1. Ja na szczęście nie potrzebuję odżywek, paznokcie to moja duma :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy jej nie miałam. U mnie dobrze sprawdzają się odżywki Eveline :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam tej odżywki, ale sporo o niej czytałam i być może ją w najbliższym czasie przetestuję.

    OdpowiedzUsuń
  4. nie wiedziałam że odżywka może mieć taki kolor :) ja mocze paznokcie w oleju i cytrynie

    http://jzabawa11.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam utwardzacz do lakieru z tej firmy byłam bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawie wygląda ta odżywka. Ja w sumie używam lakierów tylko Sally więc moze się na nią skuszę? Zwłaszcza ze moje paznokcie sa w fatalnym stanie:/

    OdpowiedzUsuń
  7. SH znam :) Ale lakiery, odżywki nie miałam :]

    OdpowiedzUsuń
  8. mam ich odżywkę Maximum Growth którą bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  9. od sally nie miałam jeszcze nic :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Lakiery Sally Hansen to moje ulubione, dobre krycie nie za wysoka cena i trwałość to kusi najbardziej.

    OdpowiedzUsuń

Witaj,
Dziękuję za komentarz. Jestem bardzo zadowolona że poświęcasz swój czas aby zerknąć na mojego bloga.
Pozdrawiam i życzę udanego dnia,
Ania