Nivea Happy Time

Witam kochane,

Jak Wam się żyje w Nowym Roku? I czy macie jakieś postanowienia i czy się ich trzymacie? :) Mam nadzieję że jesteście konsekwentne i dokładnie realizujecie swój plan działania!
Ja w tym roku również mam kilka postanowień i mam nadzieję że uda mi się wszystko zrealizować! Długo mnie nie było na blogu ale niestety choruję na brak czasu ... :(  Jednak w miarę możliwości będę do Was zaglądać! I od razu chciałam serdecznie podziękować wiernym czytelniczkom że mimo iż jestem tu rzadko jesteście ze mną! Uwielbiam Was!
Mam dużo nowości które chętnie Wam przedstawię! I jestem bardzo ciekawa Waszego zdania na temat przedstawionych przeze mnie kosmetyków! Podchodzę bardzo poważnie do recenzji kosmetyków gdyż zależy mi na tym aby osoba która przeczyta moją recenzję a później kupi produkt będzie zadowlona tak jak i ja!
Dziś przychodzę do Was z jednym z lubianych przeze mnie balsamów. Chętnie do niego wracam w okresie letnim, nie wiem dlaczego ale właśnie kojarzy mi się z latem :)
A o czym mowa? Mowa o balsamie do ciała marki Nivea Happy Time. Sam zapach jest dla mnie przyjemnością :)
A co w nim lubię :
- zapach, delikatny pomarańczowy, świeży,
- bardzo szybko się wchłania co bardzo sobie chwalę,
- bardzo fajnie nawilża,
- świetna, lekka konsystencja,
- dobrze się rozprowadza,
- zapach długo się utrzymuje,
- bardzo wydajny, wystarczy niewielka ilość,
- cena ok. 16 zł kupiony w Rossmanie.



Właściwie nie dostrzegam wad jeśli chodzi o ten produkt. Jestem zawsze z niego zadowolona i naprawdę chętnie wracam do niego!
Znacie balsam w/w? Jakie są Wasze opinie?

Dla zainteresowanych odsyłam do strony producenta : KLIK

Serdecznie Was pozdrawiam i życzę udanego tygodnia!
A.

13 komentarzy:

  1. tego jeszcze nie miałam, pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie lubię ich balsamów, po depilacji szczypie auććć

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie jestem fanką drogeryjnej Nivei :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nivee nie darze jakąś wielką miłością ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię żele pod prysznic z tej serii Happy Time, no i wygląda na to, że ten balsam przypadłby mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie znam balsamu, dawno już nie miałam nic do smarowania Nivei :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja zdecydowanie wolę balsamy z Dove :) Ich zapach jest rewelacyjny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapach musi być piękny, kiedyś często używałam balsamów z nivea :)

    Dołączam do obserwatorów, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Witaj,
Dziękuję za komentarz. Jestem bardzo zadowolona że poświęcasz swój czas aby zerknąć na mojego bloga.
Pozdrawiam i życzę udanego dnia,
Ania