BIELENDA Intensywne serum

Witam Was :)

Poprzednio pisałam Wam o ujędrniającym masełku firmy ORGANIQUE a dziś przychodzę do Was z Intensywnym serum antycellulitowym od Bielendy.
Jak już Wam pisałam post wcześniej szukałam długo ujędrniającego ideału który zacznie działać z moim cellulitem. Co prawda jest to cellulit który powstał przez branie tabletek i jest naprawdę mało widoczny. Chłopak śmieje się ze mnie że jestem przewrażliwiona (no może troszeczkę jestem) ale wolę dmuchać na zimne i jeśli się coś zaczyna tworzyć to należy działać. Tak więc jakiś czas temu kupiłam w/w serum.
Pokładałam w nim ogromne nadzieję bo zachęcał producent o świetnym efekcie. Serum ma na celu zwalczać zaawansowany cellulit, wyraźnie redukować rozstępy, widocznie wygładzać skórę,  A jak się to ma w praktyce?
- przyjemny ale specyficzny zapach,
- wydajny produkt,
- dobrze się rozprowadza,
- szybko się wchłania,
- skóra jest nawilżona, delikatna w dotyku, gładka,
- pojemność 175 ml,
- cena ok. 15 zł

Tak więc z mojej strony mało pochwał jeśli chodzi o ten produkt. Oczekiwałam że będzie dobrze napinał moje uda, które w efekcie będą jędrne i bez cellulitu. No niestety ale serum jedynie dobrze nawilża. Niektóre dziewczyny pisały że nawet rozgrzewa! Oooo no mój nie robi takich "cudów" tak więc jestem stanowczo na NIE i nie będę wracała z pewnością do tego serum.

NIE!
A co Wy możecie mi napisać o kosmetyku? Znacie? Jakie są Wasze opinie?
Serdecznie pozdrawiam! :) :*

6 komentarzy:

  1. Ja te serum dopiero testuje wiec sie nie wypwowiem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja stosuję z Eveline i jest rewelacyjne :)

    Zapraszam do siebie. Dopiero zaczynam: https://melladonna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Z tym serum nie miałam styczności ale z innymi tak. Jednak wiadome jaka jest prawda, serum+ ćwiczenia da efekty takie jak chcemy. :)

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej :) Spieszę z informacją, że nominowałam Cię do blogowej zabawy Liebster Blog Award. Będzie mi bardzo miło, jeżeli zdecydujesz się wziąć w niej udział. Po szczegóły zapraszam tutaj: http://juicy-raspberry.blogspot.com/2014/12/liebster-blog-award-przysza-kolej-na.html

    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  5. No i jestem u ciebie :)
    Nie wiem czy wiesz, ale ja obserwuję cię już jakiś czas.
    Pozdrawiam i zapraszam częściej :)

    OdpowiedzUsuń

Witaj,
Dziękuję za komentarz. Jestem bardzo zadowolona że poświęcasz swój czas aby zerknąć na mojego bloga.
Pozdrawiam i życzę udanego dnia,
Ania