BIELENDA Intensywne serum

Witam Was :)

Poprzednio pisałam Wam o ujędrniającym masełku firmy ORGANIQUE a dziś przychodzę do Was z Intensywnym serum antycellulitowym od Bielendy.
Jak już Wam pisałam post wcześniej szukałam długo ujędrniającego ideału który zacznie działać z moim cellulitem. Co prawda jest to cellulit który powstał przez branie tabletek i jest naprawdę mało widoczny. Chłopak śmieje się ze mnie że jestem przewrażliwiona (no może troszeczkę jestem) ale wolę dmuchać na zimne i jeśli się coś zaczyna tworzyć to należy działać. Tak więc jakiś czas temu kupiłam w/w serum.
Pokładałam w nim ogromne nadzieję bo zachęcał producent o świetnym efekcie. Serum ma na celu zwalczać zaawansowany cellulit, wyraźnie redukować rozstępy, widocznie wygładzać skórę,  A jak się to ma w praktyce?
- przyjemny ale specyficzny zapach,
- wydajny produkt,
- dobrze się rozprowadza,
- szybko się wchłania,
- skóra jest nawilżona, delikatna w dotyku, gładka,
- pojemność 175 ml,
- cena ok. 15 zł

Tak więc z mojej strony mało pochwał jeśli chodzi o ten produkt. Oczekiwałam że będzie dobrze napinał moje uda, które w efekcie będą jędrne i bez cellulitu. No niestety ale serum jedynie dobrze nawilża. Niektóre dziewczyny pisały że nawet rozgrzewa! Oooo no mój nie robi takich "cudów" tak więc jestem stanowczo na NIE i nie będę wracała z pewnością do tego serum.

NIE!
A co Wy możecie mi napisać o kosmetyku? Znacie? Jakie są Wasze opinie?
Serdecznie pozdrawiam! :) :*

ORGANIQUE Body Butter Coffee Beans

Witam serdecznie moje Drogie! :)

Dziś u mnie piękna, słoneczna pogoda ale niestety tylko 8 stopni. Powoli zbliżamy się do naprawdę zimnych dni...
Przychodzę do Was dziś z moim odkryciem a zarazem ulubieńcem. Jakiś czas temu postanowiłam powoli wdrażać w życie naturalne kosmetyki. Długo szukałam odpowiednich, zaznajamiałam się z tematem "naturalnych kosmetyków". Szukałam gdzie można kupić i ogólnie co z czym się je.
Natrafiłam na firmę ORGANIQUE. Na początku trochę sceptycznie podeszłam do kosmetyków bo wydawały mi się zbyt drogie. ALE jeśli nie spróbujemy to się nie dowiemy.
Kupiłam kilka produktów i dziś podzielę się z Wami opinią na temat jednego z zakupionych.

Jest to wyszczuplająco-ujędrniająco-wygładzające masło do ciała o zapachu kawy.
Miałam już kilka "ujędrniających" maseł lub balsamów jednak z żadnego nie byłam zadowolona. I szczerze mówiąc w dalszym ciągu jestem w trakcie szukania mojego ideału :)
Ale wracając ;) Producent pisze w opisie produktu że masło ma na celu ujędrnić, wyszczuplić, uelastycznić, odżywić i nawilżyć nasze ciało. A jak to wygląda w praktyce ?
- masło ma świetną konsystencję,
- jest bardzo wydajne,
- nieziemsko pachnie!
- ma brązowy kolor ale po rozsmarowaniu zamienia się na biały,
- nie brudzi bielizny,
- bardzo dobrze się rozprowadza,
- opakowanie nie zrobiło na mnie wrażenia i właściwie wcale tego nie wymagałam,
- szybko się wchłania,
- pozostaje długo ładny, kawowy zapach,
- ujędrnia, nawilża i napina uda,
- nie wyszczupla - właściwie nie mam potrzeby aby mnie balsam wyszczuplał bo już by nic ze mnie nie zostało ;) a jeśli będę chciała być szczupła to kierunek siłownia i dietka ;)
- pojemność : 200 ml,
- cena 59,90 zł.


SZCZERZE POLECAM, BĘDĘ WRACAĆ DO PRODUKTU

Kochane, jestem naprawdę bardzo zadowolona i zaraz po zakończeniu masełka będę zamawiała następne.
Nawet gdyby mnie nie nawilżało, ujędrniało i napinało to kupiłabym dla samego zapachu! :) :) 
Znacie produkt? Jaka jest Wasza opinia? I proszę napiszcie czy znacie firmę ORGANIQUE i czy jesteście zadowolone z ich produktów?

Słonecznej niedzieli i udanego tygodnia! :) :*

L'oreal True Match & Collection Exclusive

Witam Was cieplutko w to zimne, jesienne popołudnie :)

Dziś przychodzę do Was z dwoma kosmetykami marki L'oreal. Są to dwa produkty które mnie zaskoczyły. Jeden pozytywnie a drugi niestety negatywnie. A o czym mowa?
Mowa o podkładzie - L'oreal True Match the foundation Vanille Rose oraz pomadka do ust L'oreal Collection Exclusive by J LO Color Riche Nude.

Może najpierw o negatywnie a mianowicie o podkładzie. Wiem że wiele z Was go chwali ale niestety ja się nie umiem z nim "dogadać". Nie wiem czy to on jest kiepski jako kosmetyk czy ja jako użytkownik. Wiem natomiast że na dzień dzisiejszy się nie dogadujemy. Bardzo długo szukałam odpowiedniego podkładu, czytałam recenzje itp. aż w końcu się zdecydowałam na w/w podkład no i niestety :

- źle dobrany odcień do mojej karnacji - pomagała mi dobrać pracownica drogerii ale chyba kiepsko jej poszło,
- puder w moim przypadku podkreśla zmarszczki mimiczne, suche skórki, włoski,
- dobrze się rozprowadza,
- dobre krycie ale z drugiej strony nie mam problemów z cerą więc teoretycznie nie ma co kryć,
- dobrze stapia się z cerą,
- przyjemny zapach,
- fajna, prosta aplikacja,
- elegancka buteleczka,
- nawet wydajny,
- cena : 50 zł lub trochę ponad - niestety nie pamiętam

Niestety podkład u mnie leży - może jeszcze trochę pokombinuję, pomieszam go z czymś lub użyję naprawdę dobrej bazy. Bardzo mi w nim przeszkadza że podkreśla zmarszczki mimiczne i w nie wchodzi tak więc póki co jestem na nie i pewnie szybko moje zdanie się nie zmieni.

Kolejny produkt marki L'oreal który u mnie zagościł to mój pozytyw. Jest to pomadka z specjalnej edycji. Z tego co się orientuję to na dzień dzisiejszy już tych szminek nie ma w sklepach i z tego co wiem nie było ich w ogóle w polskich sklepach - a szkoda. Nie rozumiem dlaczego Polska jest dyskryminowana. Z racji tego że wiele z Was nie ma dostępu do tego produktu przesyłam link do strony producenta żebyście mogły się zorientować co to za produkt ---> http://www.lorealparisusa.com/en/products/makeup/lips/lip-color/colour-riche-collection-exclusive.aspx

- szminka świetnie wygląda na ustach,
- ma ładny, naturalny odcień,
- świetnie się rozprowadza,
- usta wyglądają na zdrowe, nawilżone,
- nawilża usta,
- utrzymuje się jakoś godzinę - dwie. Bez picia, jedzenia.
- eleganckie pudełeczko,
- świetny zapach,
- cena : niestety ale nie pamiętam.
Jestem bardzo zadowolona i pewnie jak będzie okazja to wrócę do kosmetyku :)








Moje Drogie a jakie jest Wasze zdanie na temat podkładu? Jak sobie z nim radzicie?
Serdecznie pozdrawiam,
Ania

Trochę orzeźwienia :)

Witam serdecznie,

Długo mnie nie było ale niestety jak zwykle narzekam na brak czasu. Czasem też dopada mnie smutek blogowy ... Odnoszę wrażenie że za bardzo się angażuję a nikt tego nie docenia... :(
Ale zobaczymy co będzie dalej! Póki co po lecie/ wakacjach jestem pełna optymizmu :)

W czasie ogromnych upałów oprócz litrów wody które piłam pomagałam też sobie zewnętrznie. A co mam na myśli? Chłodziłam, orzeźwiałam się kosmetykami które spełniały swoją rolę.

Bardzo mi pomogła woda termalna z Vichy ! :) Dawałam ją na noc do lodówki i w ciągu dnia wspomagałam moją spragnioną cerę!
Świetnie się też sprawdza na plażę, wycieczki i różne sytuacje gdzie nie mamy makijażu i chcemy orzeźwić twarz! :)

Woda termalna z Vichy bogata jest w cenne minerały ! :)
- koi, regeneruje i wzmacnia skórę,
- nie zawiera środków konserwujących i zapachowych,
- zawiera : żelazo, wapń, magnez, sód, krzem, mangan, potas,
- świetnie orzeźwia,
- ochładza - jeśli pozostawimy na jakiś czas w lodówce,
- dobrze, równomiernie się rozprowadza,
- wydajna,
- cena 25 zł (kupiłam w aptece)
- pojemność 150 ml.

Jestem bardzo zadowolona i mam zapas ;) tak więc produkt ze mną zostaje!!! :))

Moje Drogie jak Wam minęły wakacje/ urlopy? Wypoczęte? Akumulatorki naładowane?
Jak spędzałyście czas i gdzie? Jak pomagałyście swojej cerze? Jaka była pielęgnacja?

Serdecznie pozdrawiam!
A.

Dbajmy o stópki :)


Witam Was serdecznie!
Oczywiście kilka dni mnie nie było i muszę nadrobić zaległości! Czasu u mnie brak i brak a niedługo nie będzie go już wcale ... Ale muszę sobie poradzić! Ciężki okres przede mną nooo ale głowa do góry i do przodu.
Mimo że narzekam wiecznie na brak czasu ... staram się zawsze w tygodniu - zazwyczaj raz w tygodniu zrobić porządne SPA moim stopą. Stopy to ważna część naszego ciała ponieważ noszą nas przez całe życie. Czasem cierpią z powodu niewygodnych butów lub warunków atmosferycznych. Dlatego też tak ważne jest dla mnie aby o nie dbać. W jednym z kolejnych postów napiszę Wam szczegółowo jak wygląda takowa moja pielęgnacja jednak dziś przychodzę do Was z dwoma moimi ulubionymi czy też jednymi z ulubionych peelingów do stóp.
Bardzo je sobie chwalę więc napiszę Wam o nich. Może akurat jesteście w trakcie poszukiwania odpowiednich preparatów do pielęgnacji stóp.
A więc pierwszy z peelingów który gości u mnie i zostanie na ho ho to cukrowy peeling do stóp z olejem winogronowym i migdałowym firmy PALOMA
- wspaniały zapach, wręcz uzależniający ;)
- zawiera kryształki cukru co pozwala na dokładnie usunięcie zrogowaciałego naskórka,
- świetnie wygładza oraz zmiękcza skórę,
- peeling zawiera witaminę A oraz E,
- dobrze nawilża,
- zabieg zapewnia odprężenie, uczucie lekkości stóp,
- pojemność 125 ml,
- cena ok. 10 zł.


 ZDECYDOWANIE POLECAM - PEWNIE BĘDĘ WRACAŁA DO PRODUKTU 


Kolejny ulubieniec z dziedziny peelingów to złuszczający peeling do stóp o działaniu regenerującym firmy Perfecta.
- peeling zawiera sproszkowany pumeks, który świetnie złuszcza, usuwa zrogowaciały naskórek,
- zawiera ciekłą parafinę i olejek bawełniany które dogłębnie regenerują i odbudowują barierę lipidową skóry,
- zawiera alantolinę  dzięki której  goją nam się mikrouszkodzenia, 
- skóra po zastosowaniu staję się delikatna, gładka, widocznie zregenerowana,
- dodatkowo do peelingu dołączona jest maska ( jednak dziś nie o niej mowa ;) następnym razem)
- zapach peelingu jest cudowny :) taki typowo SPA :)
- bardzo lubię stosować i peeling i maskę,
- pojemność saszetki do 6 ml czyli starczy nam na jednorazowy zabieg,
- cena ok 3-4 zł za saszetkę.

ZDECYDOWANIE POLECAM I BĘDĘ WRACAŁA


A jakie są Wasze ulubione peelingi ? :) Jak często je stosujecie? 
Jestem bardzo ciekawa! :) A może używacie tych samych produktów co ja? Jakie są Wasze wrażenia?

Ps. Jak już jesteśmy w temacie pielęgnacji stóp zachęcam do w sumie starego posta ale kremy do pielęgnacji dostępne : KLIK

Ps. 2. Dokładnie 22.02 minął rok od kiedy prowadzę bloga - jestem z tego powodu bardzo zadowolona! :) 
Dziękuję że jesteście ze mną!

Pozdrawiam,
Ania

Dziewczyny!! Pomocy!! :)

Witam Was serdecznie! :)

Dziś przychodzę do Was z postem gdzie proszę o pomoc! :)
Moje Drogie! Proszę pomóżcie mi, doradźcie jaki mam kupić podkład!
Potrzebuję na piątek jakiś naprawdę dobry wręcz rewelacyjny puder :)
Nie mam problematycznej cery. Bez żadnych zaczerwień, wyprysków. Cera teoretycznie normalna ...po kilku godzinach troszkę się świecę w strefie T ale tylko gdy mam puder. Gdy nie mam pudru a cera swobodnie oddych to nie robi mi się strefa T.
Zależy mi żeby nowy puder dobrze się rozprowadzał, był trwały, dopasowywał się do cery. Cena hm ... Tak żebym się zmieściła do 100-150 zł.
Proszę o pomoc!
Liczę na Was!! :)

Buziaki!!

Będę wdzięczna!!
A.

L'Oréal Paris Addictive Plum

Witam Was serdecznie po tym romantycznym dla niektórych weekendzie :)
Jedni obchodzą Walentynki a drudzy nie ...
Ja osobiście obchodzę ale nie z hukiem ;) Jest to po prostu romantyczna kolacja i jakiś prezent-drobiazg :)
Miłość należy sobie okazywać przez cały rok :)
A jak u Was po Walentynkach? Jakieś prezenty w postaci kosmetyków?
Dziś chcę Wam pokazać lakier do paznokci który kupiłam kilka dni temu. Mam już kilka z tej serii i jestem naprawdę bardzo zadowolona.
A o jaki lakier dokładnie mi chodzi? Lakier do paznokci L'Oréal Paris Color Riche 503.
Jest to lakier z żelową konsystencją, który naprawdę dobrze się nakłada. Bardzo szybko schnie i po nałożeniu pierwszej warstwy efekt jest naprawdę świetny. Ja zazwyczaj nakładam dwie warstwy lakieru. Właściwie niezależnie od marki zawsze nakładam dwie warstwy. Lakier w/w jest dość trwały. Nawet po myciu naczyń jest nienaruszony co oczywiście bardzo mnie cieszy. Posiada świetny pędzelek dzięki któremu aplikacja lakieru jest jeszcze łatwiejsza :)
Po pomalowaniu paznokci lakier świetnie się prezentuje. Kolor jest ładny i żywy.

Skład lakieru :
Pigmenty – delikatnie rozproszone w formule sprawiają, iż intensywność odcienia nabiera unikalnego charakteru.
Polimery – poprawiają przyleganie lakieru do płytki paznokcia, zwiększając jego trwałość.
Krystaliczne żywice akrylowe – nadają czysty,  intensywny kolor i blask.
Płynny żel (LIQUID GEL) – składniki połączone w bazę płynnego żelu, który ułatwia równomierne rozprowadzanie lakieru.

[źródło: http://www.lorealparis.pl/makijaz/paznokcie/color-riche-lakier/lakier503.aspx]








Lakier na zdjęciach wyszedł troszkę w kolorze czystej czerwieni jednak "na żywo" wygląda nieco inaczej. Troszkę wchodzi pod brudną, ciemną czerwień.

Na stronie producenta wygląda jeszcze inaczej --> zerknij

W każdym bądź razie jestem bardzo zadowolona i z koloru jak i z lakieru. Póki co każdy lakier który kupiłam z Loreal był trafiony w dziesiątkę! :)

A Wy macie już jakieś lakiery z Loreal? Jesteście zadowolone?
Ja z pewnością będę wracała do tego koloru jak i do innych!

Życzę Wam udanego tygodnia!!
Ania


Ps. Jest już 50 osób obserwujących! Jestem bardzo zadowolona i ciesze się że jesteście! :) Buziaki

Kosmetyki The Body Shop

Witam Was serdecznie!

Długo się zbierałam do tego posta ale w końcu powstał!! :)
Jakiś czas temu wybrałam się na większe zakupy i skusiłam się na kilka produktów z The Body Shop.
Jestem zadowolona że wszystko co chciałam zostało przeze mnie kupione! :) Oczywiście jest jeszcze kilka produktów które chętnie bym kupiłam ale to innym razem ;)

Pierwszy kosmetyk który już dawno chciałam kupić to peeling do twarzy z witaminą C.
- konsystencja peelingu jest kremowa,
- drobinki są malutkie, jest ich dużo,
- dobrze ściera,
- daję efekt może nie do końca ale mikrodermabrazji ;)
- przyjemny zapach,
- bardzo wydajny,
- po zastosowaniu cera jest odświeżona, promienna, delikatna,
- nie wysusza mojej cery,
- plus za opakowanie,
- myślę że zagości u mnie na dłużej jak nie i na zawsze :)
- pojemność 75 ml,
- cena produktu (kupowałam u siebie za granicą) ok. 90 zł.

Skład peelingu : Aqua (Solvent/Diluent), Solum Diatomeae (Abrasive), Glycerin (Humectant), Aluminum Silicate (Exfoliant), Prunus Amygdalus Dulcis Oil (Skin-Conditioning Agent), Dimethicone (Skin Conditioning Agent), Butyrospermum Parkii (Skin-Conditioning Agent/Emollient), Cetearyl Alcohol (Emulsifier), Glyceryl Stearate (Emulsifier), Phenoxyethanol (Preservative), PEG-100 Stearate (Surfactant), Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer (Stabiliser/Viscosity Modifier), Polysorbate 60 (Surfactant), Sodium Benzoate (Preservative), Magnesium Ascorbyl Phosphate (Antioxidant), Xanthan Gum (Viscosity Modifier), Parfum (Fragrance), Sodium Hydroxide (pH Adjuster), Disodium EDTA (Chelating Agent), Linalool (Fragrance Ingredient), Limonene (Fragrance Ingredient), Myrciaria Dubia Fruit Extract (Skin-Conditioning Agent), Citral (Fragrance Ingredient) [źródło: http://www.thebodyshop.dk/serier/vitamin-c/vitamin-c-microdermabrasion.aspx]

ZDECYDOWANIE POLECAM I Z PEWNOŚCIĄ WRÓCĘ DO NIEGO

Kolejny kosmetyk na którym mi bardzo zależało to serum z witaminą E. 
Jestem strasznie zadowolona i mile zaskoczona. 
- serum ma za zadanie nawilżać i tak właśnie jest,
- super konsystencja, 
- dobrze się rozprowadza,
- jest bardzo wydajny, delikatny, wystarczy kropelka żeby dobrze rozprowadzić,
- świetnie pachnie,
- bardzo ważne zawiera witaminę E,
- olej z zarodków pszenicy, 
- serum nawilża, chroni i odżywia skórę, 
- wygodne opakowanie z pompką,
- pojemność to 30 ml,
- cena (kupowałam u siebie) to ok 85 zł.
 
Skład serum : Aqua (Solvent/Diluent), Cyclomethicone (Emollient), Glycerin (Humectant), PEG-40 Hydrogenated Castor Oil (Emulsifier), Propylene Glycol (Humectant), Phenoxyethanol (Preservative), Dimethicone (Skin Conditioning Agent), Mel (Natural Additive), Panthenol (Skin/Hair Conditioning Agent), Tocopheryl Acetate (Antioxidant), Caesalpinia spinosa (Skin Conditioning Agent), Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer (Stabiliser/Viscosity Modifier), Oryza sativa (Emollient), Triticum vulgare (Emollient), Xanthan Gum (Viscosity Modifier), Methylparaben (Preservative), Parfum (Fragrance), Sodium Hydroxide (pH Adjuster), Avena strigosa (Skin Conditioning Agent), Lecithin (Stabiliser/Emulsifier), Disodium EDTA (Chelating Agent), Butylparaben (Preservative), Ethylparaben (Preservative), Benzyl Benzoate (Solvent), Isobutylparaben (Preservative), Propylparaben (Preservative), Butylphenyl Methylpropional (Fragrance Ingredient), Geraniol (Fragrance Ingredient), Linalool (Fragrance Ingredient), Potassium Sorbate (Preservative), Citronellol (Fragrance Ingredient), Alpha-Isomethyl Ionone (Fragrance Ingredient). [źródło : http://www.thebodyshop.dk/hudpleje/serum/vitamin-e-moisture-serum.aspx

 ZDECYDOWANIE POLECAM

Kupując serum z witaminą E podkusiło mnie abym kupiła z tej samej serii tonik również z witaminą E.
I bardzo dobrze zrobiłam!! :)
- świetny zapach,
- świetna konsystencja - coś podobnego do żelu ale tak troszeczkę,
- baaardzo wydajny,
- dobrze się rozprowadza, 
- odżywia skórę, 
- delikatnie nawilża, pozostawia delikatną,
- nie podrażnia oczu, 
- zawiera witaminę E, olej z zarodków pszenicy - jak w przypadku całej tej serii,
- jestem bardzo z niego zadowolona,
- pojemność 200ml,
- cena ( kupowałam u siebie) ok. 50-55 zł. 

Skład produktu :
Aqua (Water) (Solvent/Diluent), Glycerin (Humectant), PPG-26-Buteth-26 (Emulsifier), PEG-40 Hydrogenated Castor Oil (Emulsifier), Phenoxyethanol (Preservative), Polysorbate 20 (Emulsifier), Diglycerin (Humectant), Tocopheryl Acetate (Antioxidant), Potassium Sorbate (Preservative), Carbomer (Stabiliser/Viscosity Modifier), Xanthan Gum (Viscosity Modifier), Parfum (Fragrance), Disodium EDTA (Chelating Agent), Triticum vulgare (Wheat Germ Oil) (Emollient), Citric Acid (pH Adjuster), Sodium Hydroxide (pH Adjuster), Citronellol (Fragrance Ingredient), Alpha-Isomethyl Ionone (Fragrance Ingredient), Linalool (Fragrance Ingredient), Geraniol (Fragrance Ingredient), Limonene (Fragrance Ingredient), Citral (Fragrance Ingredient), Benzyl Alcohol (Preservative), Eugenol (Fragrance Ingredient), Farnesol (Fragrance Ingredient). [źródło: http://www.thebodyshop.dk/hudpleje/ansigtsvand/vitamin-e-hydrating-toner.aspx]

 
POLECAM

Następny produkt który mnie zaciekawił z The Body Shop to maska do twarzy, którą znalazłam przypadkiem gdzieś w sieci, miała bardzo dobre recenzje więc i ja z ciekawości kupiłam. Poza tym moje maski powoli mi się kończą więc akurat :)
A o co chodzi? Chodzi o maseczkę do twarzy Warming Mineral Mask 
- maseczka jest bardzo wydajna,
- trochę dziwnie się rozprowadza,
- maseczka ma za zadanie oczyszczać pory - co oczywiście się sprawdza,
- nakładając ją na twarz robi się ciepła, ciepło na twarzy czujemy przez chwilę, jest to przyjemne, nieszkodliwe uczucie,
- specyficzny zapach,
- maseczka zawiera dużo glinki,
- jestem zadowolona z niej bardzo,
- pojemność 100 ml,
- cena produktu ( kupiłam maskę u siebie) ok. 65 zł.

Skład produktu : PEG-8 (Humectant), Zeolite (Warming Agent), Glycerin (Humectant), Kaolin (Absorbent), Methyl Gluceth-20 (Viscosity Modifier), Zinc Oxide (Sunscreen), PEG-220 (Binder/Humectant/Solvent), Algae (Seaweed Extract) (Natural Additive), Methylparaben (Preservative), Propylparaben (Preservative), Tocopheryl Acetate (Antioxidant), Curcuma zedoaria (Zedoary Oil) (Skin Conditioning Agent), Zingiber officinale (Zingiber Officinale (Ginger) Root Oil) (Natural Additive), Cinnamal (Fragrance Ingredient), Cinnamomum zeylanicum (Cinnamon Oil) (Fragrance), Linalool (Fragrance Ingredient), Eugenol (Fragrance Ingredient), Limonene (Fragrance Ingredient), Benzyl Benzoate (Solvent), Citral (Fragrance Ingredient), Coumarin (Fragrance Ingredient), Cinnamyl Alcohol (Fragrance Ingredient). [ źródło: http://www.thebodyshop.dk/hudpleje/favoritter/warming-mineral-mask.aspx]

ZDECYDOWANIE POLECAM, NA PEWNO WRÓCĘ DO KOSMETYKU


To tyle jeśli chodzi o pielęgnację twarzy :)
Kolejne produkty to żel pod prysznic oraz peeling do ciała.
Zacznę od żelu pod prysznic bo niestety strasznie się rozczarowałam  
A chodzi o żel pod prysznic mango
- żel jak to żel pod prysznic,
- zapach trochę kwaskowaty,
- zawiera wyciąg z pestek mango,
- ma za zadanie nawilżać ale niestety nie doświadczyłam tego,
- skóra ma być delikatna - niestety nie widzę tego,
- dobrze się pieni,
- jest nawet wydajny,
- nie jestem zadowolona i nie powrócę do kosmetyku,
- pojemność to 250 ml,
- cena produktu ( kupowałam u siebie) ok 30 zł

PRZYKRO MI ALE NIE WRÓCĘ DO PRODUKTU 

Na swoją obronę ta seria ma peeling do ciała który również kupiłam. Nie wiem jak reszta produktów z tej serii.
Peeling z mango jest trafiony i jestem zadowolona
- peeling jest przeznaczony do skóry bardzo suchej,
- zawiera ścierające granulki soli i cukru organicznego, 
- peeling zawiera olejek z nasion mango i soji,
- dobrze ściera,
- jest wydajny,
- bardzo ładnie, świeżo pachnie,
- skóra jest odżywiona, gładka, nawilżona,
- jestem bardzo zadowolona,
- pojemność 200 ml,
- cena (kupowałam u siebie) ok. 90 zł 
 
Skład produktu : Octyl Palmitate (Emollient), Sucrose (Depilatory Agent), Sodium Chloride (Salt) (Viscosity Modifier), Helianthus annuus (Sunflower Seed Oil) (Emollient), Silica (Absorbent), Mangifera indica (Mango Seed Oil) (Emollient), Glycine soja (Soybean Oil) (Emollient/Skin Conditioner), Parfum (Fragrance), Benzyl Benzoate (Solvent), Phenoxyethanol (Preservative), Ricinus communis (Castor Oil) (Emollient), Hexyl Cinnamal (Fragrance Ingredient), Prunus dulcis (Sweet Almond Oil) (Emollient), Linalool (Fragrance Ingredient), Tocopherol (Antioxidant), Butyl Methoxydibenzoylmethane (Avobenzone) (Sunscreen), Amyl Cinnamal (Fragrance Ingredient), Limonene (Fragrance Ingredient), Capsicum frutescens (Capsicum Extract) (Natural Additive), Citral (Fragrance Ingredient), Eugenol (Fragrance Ingredient), Amylcinnamyl Alcohol (Fragrance Ingredient), Benzyl Alcohol (Preservative), Rosmarinus officinalis (Rosemary Extract) (Natural Additive), Methyl 2-Octynoate (Fragrance Ingredient), Propylparaben (Preservative), Anisyl Alcohol (Fragrance Ingredient), Farnesol (Fragrance Ingredient), Geraniol (Fragrance Ingredient), CI 77891 (Colour), CI 19140 (Colour). [źródło : http://www.thebodyshop.dk/bad-og-krop/best-seller/mango-body-scrub.aspx]

POLECAM, WRÓCĘ DO KOSMETYKU

 
I na zakończenie notki o kosmetykach The Body Shop :) Balsam do ust - kosmetyk kupiony spontanicznie, z ciekawości :)
- fajnie nawilża,
- świetny zapach,
- nie skleja, zlepia ust,
- usta po zastosowaniu nie są lepkie - czego bardzo nie lubię,
- pozostawia delikatny połysk,
- ciekawa aplikacja, 
- cena produktu - przykro mi ale nie pamiętam ale ok 20-30zł.
 
POLECAM JEŚLI KTOŚ LUBI TEGO TYPU GADŻETY :)

To tyle jeśli chodzi o moje kosmetyki z The Body Shop :)
A jakie Wy miałyście okazję testować kosmetyki tej marki?? Jakie są Wasze opinie?
Co najbardziej polecacie? 

Przykro mi że nie mogę Wam podać normalnych cen. 

Czekam na Wasze opinie! :)

Pozdrawiam,
Ania

Ps. Już niedługo mój pierwszy blogowy konkurs :) :) :)  

Żel z aloesem

Witam serdecznie!

Jaka u Was pogoda? Zimowo ?! W końcu przyszła do nas zima :) Z czego raz się ciesze a raz nie!
Jednym z powodów dla których za zimą nie przepadam to mój problem suchych dłoni ...
Od lat zmagam się z problemem - zawsze w zimę!
Skóra dla dłoniach mi się wysusza... Ogólnie dłonie są w kiepskim stanie fizycznym i wizualnym.
Oczywiście stosuję multum kremów nawilżających, masek, peelingów - Chwalę sobie wszystkie które posiadam (o tym w jednym z kolejnych postów)
Jednak ostatnio odkryłam perełkę która jest naprawdę świetna!! I mogę ją polecić z całego serca!
A o czym mowa?

Mowa o Żelu z aloesem do skóry suchej firmy FLOS LEK PHARMA

Żel dostałam od Mamy która przypadkiem dowiedziała się o nim od znajomej, która miała problemy z suchą skórą i żadne maści itp. jej nie pomagały tylko ten żel!
Pomyślałam że może i mi się przyda i zdziała cuda :)
I tak też jest! Jestem tym żelem zachwycona :)
- żel jest do stosowania na twarz, dekolt, szyję czy też jak w moim przypadku na dłonie,
- zawiera ekstrakt z aloesu,
- jest bogaty w glikoproteiny, polisacharydy,
- świetnie nawilża,
- ma za zadanie pobudzać komórki do produkcji kolagenu - który wpływa na elastyczność skóry,
- zawarty pantenol regeneruje i wygładza skórę, przyspiesza gojenie, łagodzi podrażnienia,
- jeśli chodzi o zapach to żadnych rewelacji zwykły zapach żelu,
- konsystencja żelu,
- szybko się wchłania co jest dla mnie dodatkowym atutem,
- kosmetyk nie jest testowany na zwierzętach,
- nie zawiera barwników,
- cena produktu ok. 10 zł (kupowany w aptece)
- widzę znaczną poprawę :)

ZDECYDOWANIE POLECAM, NA PEWNO WRÓCĘ DO KOSMETYKU 

Moje zimowe nowości!! :)


Witam Was serdecznie :)

Jak Wam się zaczął Nowy Rok?
Mi całkiem fajnie :) Póki co jestem zadowolona. Kilka miłych spraw w pracy i nowe życiowe postanowienia.

Dziś pragnę Wam przedstawić moje nowości z których jestem bardzo zadowolona. Odkryłam je przypadkiem, buszując w internecie za dobrymi produktami do pielęgnacji włosów i trafiłam na :
- Szampon do włosów firmy Loreal Pro-Keratin Refill,
- Maskę do włosów firmy Loreal Pro-Keratin Refill,
- Olejek do włosów firmy Loreal Mythic Oil.

Może zacznę najpierw od szamponu i maski :

Jeśli chodzi o szampon to jestem z niego bardzo zadowolona!
- nie obciążą włosów,
- włosy po umyciu są delikatne, dobrze się rozczesują,
- szampon dobrze się pieni, wystarczy niewielka ilość,
- łatwy sposób dozowania dzięki pompce,
- włosy są zdrowe, lśniące,
- szampon ma za zadanie uzupełnić ubytki podstawowego budulca włosa,
- w skład szamponu wchodzi mieszanka aminokwasów i proteiny pszenicy,
- szampon jest dla włosów tarczą ochroną, która chroni je przed szkodliwymi czynnikami,

Natomiast jeśli chodzi o maskę z tej serii - ma ona to samo zadanie co szampon :
- maska jest ochronno- regeneracyjna,
- maska głęboko regeneruje i odbudowuje włos,
- nawilża włosy,
- uelastycznia je,
- świetny zapach,
- jestem z niej bardzo zadowolona tak jak i z szamponu,
- jedna uwaga co do maski - nie nakładać zbyt dużo bo później włosy są troszkę obciążone,
- jeśli chodzi o cenę to za szampon i maskę płaciłam 100 zł - zamawiałam na allegro.



ZDECYDOWANIE POLECAM 


Kolejny produkt który u mnie zagościł to olejek do włosów firmy Loreal Mythic Oil.
Co prawda nie przepadam za olejkami do włosów ale na ten się pokusiłam i wcale nie żałuję.
Wyszło kilka różnych z tej serii np. do włosów farbowanych. Jednak ja wybrałam dla siebie olejek uniwersalny.
- olejek jest wzbogacony o dwa olejki : olejek z avocado który zawiera takie witaminy jak  A, B1, B2, D i kwasy tłuszczowe Omega 3 i 6. Olejek z avocado posiada właściwości odżywcze i rozświetlające włosy,
- olejek z pestek winogron : posiada właściwości odżywcze, posiada wysoką zawartość kwasów tłuszczowych, w tym kwas linolowy.
- świetnie nawilża włosy,
- nie puszą się,
- włosy są miękkie, odżywione.
- kupowałam w salonie fryzjerskim i płaciłam 50 zł. 

ZDECYDOWANIE POLECAM

Dzisiejszy post który Wam przedstawiam zawiera opis kosmetyków z których jestem bardzo zadowolona i z pewnością będę do nich wracała :)

Czy macie któryś z produktów? 
Jakie jest Wasze zdanie? Chętnie poczytam Wasze opinie.

Pozdrawiam i życzę udanego dnia!
Ania  

Życzenia noworoczne !! :)

Witam Was serdecznie!!!

Moje Drogie!

Szczęśliwego Nowego Roku !! :) Wiele radości w tym nowym roku, miłości, realizacji wszystkich planów :)
Życzę Wam wytrwałości w prowadzeniu bloga :) Samych udanych postów :)

Ja sobie życzę wytrwałości w moich postanowieniach noworocznych :) :)
A Wy? Macie swoje postanowienia noworoczne?
Bardzo jestem ciekawa :)

Post króciutki ale obiecuję się poprawić bo już od przyszłego tygodnia nowości, nowości!! :)
Biorę się w garść ! :)

Pozdrawiam,
Ania


[źródło : http://lifementor.pl/zaplanuj-swoj-nowy-rok-2014-efektywnie/]