Świat Natury - Soraya

Witam serdecznie,

Dziś u mnie chłodno, smutno i zimno ... więc mogę siąść i w końcu do Was napisać :) Strasznie zaniedbałam mojego bloga i przy okazji Was :( Za co bardzo przepraszam. Mam teraz niezłe urwanie głowy więc czasu brak! Muszę wziąć się w garść i zacząć systematycznie pisać i Was odwiedzać.

O czym dziś?!

Dziś o produkcie który kupiłam z czystej ciekawości :) Choć przyznam że dużo produktów jest kupowanych przeze mnie z ciekawości.
Produkt o którym mowa to Regenerujący olejek do twarzy - 5 drogocennych olejów firmy Soraya.
Przyznam szczerze że byłam dość sceptycznie nastawiona bo ogólnie nie lubię olejów, olejków i innych tłustych specyfików! Jednak skusiłam się i wcale nie żałuję.



A więc co zawiera produkt i jakie jest moje zdanie?
- produkt zawiera dość bogatą mieszankę naturalnych olejów takich jak : arganowy, migdałowy, z róży, z amarantusa, ekstrakt z nagietka. Olejek jest wzbogacony w witaminę E i F.
- pojemność to 50 ml - olejek jest bardzo wydajny. Jest troszkę "wodnisty" jednak bardzo wydajny,
- nie jest bardzo tłusty tak jak myślałam,
- pachnie wyjątkowo, oryginalnie i ciekawie,
- stosuję go na noc bo tak jak wcześniej wspominałam nie lubię czuć na twarzy tłustej powłoki,
- stosuję go dwa razy w tygodniu jako kurację dla poprawy kondycji skóry,
- z niewiadomych przyczyn na brodzie zrobiły mi się malutkie chrostki, które zwalczałam peelingiem, kremami, maściami i nic! Po JEDNORAZOWYM zastosowaniu olejku chrostki zniknęły! Wierzcie czy nie ale byłam w szoku !!!
- po przebudzeniu rano dotykając twarzy czuję naprawdę świetny efekt! Cera jest bardzo gładka, delikatna w dotyku.
- mimo uprzedzeń do marki i produktów tłustych jestem pozytywnie zaskoczona i usatysfakcjonowana,
- minus za opakowanie bo za dużo się wydostaje z pojemniczka,
- dobrze się rozprowadza,
- dobrze się wchłania,
- cena produktu ok. 17 zł (zakupiony w Rossmanie)

O kremie z tej serii pisałam jakiś czas temu w poście ---> KLIK
Jeśli jesteście ciekawe to zachęcam również do przeczytania.

Moje Drogie a czy Wy znacie ten produkt? Jakie jest zdanie Wasze zdanie na jego temat? Jestem bardzo ciekawa!

Serdecznie zapraszam,
Ania

Trochę złota :)

Witam Was w tym gooorącym dniu!!!

Pogoda nam dopisuje wręcz za bardzo! No ale jest lato więc trzeba się cieszyć z tego co mamy!

Dziś przychodzę do Was z moim nowym nabytkiem (jeden z nich który Wam przedstawię gości u mnie już jakiś czas). Nie byłam do końca przekonana ale skusiłam się promocyjną ceną :) I jak zwykle było "A może się przyda?!" :) :)

A o czym mowa? O lakierze do paznokci Loreal nr 910 Gold Lurex
Jakie jest moje zdanie?
- dobra konsystencja,
- fajny, praktyczny pędzelek,
- dobrze się nakłada lakier,
- dobrze się rozprowadzają drobinki "złota",
- szybko schnie,
- cena przystępna, niestety nie pamiętam - ale jeśli kupiłam to nie było drogo :)


 ZDECYDOWANIE POLECAM I MYŚLĘ ŻE WRÓCĘ DO TEGO LAKIERU 


Kolejny lakier godny polecenia to produkt Rimmel London 60 seconds, kolor 500 Caramel Cupcake.
Moje zdanie?
- świetny pędzelek,
- lakier rzeczywiście szybko schnie,
- nie ciągnie się,
- ładny kolor,
- można pomalować raz jak i dwa,
- trwały,
- zakupiony w Hebe.





Oba lakiery o których mowa lubię ze sobą łączyć, dają fajny efekt i przede wszystkim trwały. Kombinacji jest wiele a jedną z nich Wam przedstawiam :)




ZDECYDOWANIE POLECAM OBA PRODUKTY :)


A już niedługo recenzja kosmetyków które są właśnie testowane przeze mnie. I moje pytanie? Miałyście? Może jesteście w trakcie używania? Jeśli tak to chętnie zapoznam się z Waszym zdaniem!






Życzę Wam udanego dnia!!

Buziaki,
Ania

Jak to jest z tymi rozdaniami?!

Witam Was serdecznie moje Drogie :) :)

Od dłuższego czasu obserwuję Wasze blogi ale nie tylko. Obserwuję też blogi które ani mnie nie odwiedzają ani też nie mam z właścicielkami żadnego kontaktu.
Bardzo długo się zastanawiałam nad tym postem ale w końcu się skusiłam go napisać bo bardzo ciekawa jestem Waszych reakcji, opinii .... po prostu Waszego zdania na temat za chwilę poruszony przeze mnie!
A o co mi chodzi?! O ROZDANIA na blogach. Jak zaczynałam swoją przygodę z blogowaniem to co chwila natykałam się na rozdania. Oczywiście jako osoba nowa, niewtajemniczona nie wiedziałam o co chodzi...
Ale na dzień dzisiejszy gdzie jestem w miarę na bieżąco ... takowa rozdania zaczynają mnie przerażać!
Nie mówię że wszystkie ale niektóre dziewczyny idą po prostu na masówkę a nie jakość bloga....
POLUB MOJEGO BLOGA A MOŻE DOSTANIESZ NAGRODĘ ...
No halo???!! Po co Wam blog? Zaczyna mnie denerwować że rozdania to pewna forma szantażu a przynajmniej ja to tak odbieram... Dlaczego poprzez parę próbek, kosmetyków nakłaniacie inne dziewczyny do polubienia Waszego bloga? Zawsze myślałam że to chodzi o to że jeśli blog jest fajnie prowadzony, ciekawy to wtedy jest lubiany, popularny .... Ale okazuje się że powoli jest inaczej.
Oglądam blogi kompletnie zaśmiecone, brzydko prowadzone, nieskładnie i w ogóle kiepskiej jakości ale poprzez właśnie parę rozdań osób które lubi takowy blog jest multum ...
Dziewczyny poprzez rozdania zyskują osoby które rzekomo lubią ich blog...
A co jeśli dziewczyna jest biedna nie może zorganizować na swoim blogu rozdania z przyczyn wiadomych, nie ma na to funduszy? Ma parę osób które ją lubią, obserwują ale co z tego jeśli nie może mieć nie wiadomo jakiej ilości ludzi bo nie może ich nakłonić do obserwowania bo nie zorganizuje rozdania ...( trochę do rymu) ale właśnie tak jest!
Przykre powoli zaczyna się robić to że dziewczyny na siłę chcą swojego bloga wyróżnić .... "Dam Wam paczkę ale obserwujcie mnie" Naprawdę powoli tak właśnie zaczynam to widzieć.
Pamiętam jak jakiś czas temu pewna dziewczyna założyła bloga ... Miała kilka kiepskiej jakości wpisów, nikt praktycznie jej nie obserwował. Zorganizowała całkiem bogate rozdanie i proszę ... wchodzę za parę dni a tu tysiące osób przybyło a notek może z pięć :) :)
To powoli zaczyna się robić pewną chorą machiną... 

Bloga mam już jakiś czas, obserwuje mnie 25 osób które są ze mną od początku i przynajmniej wiem że mnie czytają ... i są ze mną za co im dziękuję!
Mój status ekonomiczny jest całkiem - nie narzekam i mogłabym organizować rozdania co tydzień ale jaki to ma sens? Tylko po to żeby ktoś na siłę, za nagrodę mnie obserwował? Żeby inni widzieli jakie to mnie grono otacza?!

Kochane mój post nie ma na celu nikogo obrazić, urazić. Moim postem chciałam się podzielić z Wami swoim zdaniem. Miałam potrzebę wyrażenia swojej opinii w tym temacie, który mnie męczył od jakiegoś czasu. A Wy oczywiście możecie się z tym zgodzić albo i nie :)
Chciałabym żebyście tak w głąb siebie zerknęły i napisały mi co o tym wszystkim myślicie?

Serdecznie Was pozdrawiam :)
Ania

Miłe zaskoczenie !

Witam Was serdecznie !!

Przyszedł czas na kolejny post z serii pozytywnego zaskoczenia :)
Nie powiem kosmetyki które za chwilę Wam przedstawię kupowałam z nutą niepewności, ciekawości i nadziei że to będzie to ;)
A o czym mowa?
Pierwszy kosmetyk który mnie naprawdę pozytywnie zaskoczył to nowość na polskim rynku a chodzi tu o regenerujący krem półtłusty - olej arganowy z SORAYA.
A co mówi o produkcie producent ?

"Został stworzony z myślą o kobietach, których cera potrzebuje regeneracji, poprawy elastyczności i jędrności, a także złagodzenia podrażnień. Jego bogata konsystencja oraz doskonałe własności natłuszczające sprawiają, że jest idealny do codziennej pielęgnacji przesuszonej i delikatnej skóry. Dzięki drogocennym olejom, intensywnie regeneruje i błyskawicznie wygładza naskórek, poprawia jędrność i elastyczność skóry. Zawarty w nim pantenol zmniejsza objawy podrażnień, przynosząc ukojenie." [źródło : http://www.soraya.pl/product.php?group=face&id=916]

A co myślę o produkcie ja ??
- jeśli chodzi o zapach to nie jestem jego fanką ... niestety! Dość specyficzny, ciężki.
- krem jest dla mnie za tłusty - nie lubię takich ALE stosuje go wieczorem a rano wstaję z piękną, gładką twarzą :) Nigdy nie przepadałam za tłustymi kremami ale ten działa cuda :)
- cera jest naprawdę delikatna po zastosowaniu, gładka,
- cena produktu to 16,49 zł (kupowałam w Rossmanie) 








ZDECYDOWANIE POLECAM :) JESTEM MILE ZASKOCZONA


Kolejny produkt który również pozytywnie mnie zaskoczył to preparat zmniejszający istniejące rozstępy TOCOREDUCT forte firmy Pharmaceris M.
Kosmetyk jest dla Mam które zauważyły na swoim ciele rozstępy. Ja jeszcze mamą nie jestem ale dawno dawno temu może jakieś 7 lat temu zauważyłam nad pupą na plecach kilka rozstępów. Ich powstanie jest niezbyt wiadome ponieważ ani gwałtownie nie chudłam, nie grubłam ani też nie byłam w ciąży. Lekarz powiedział że to może od nasilonych treningów i zalecił żebym póki co stosowałam balsamy nawilżające po kąpieli... A ja głupia uwierzyłam zamiast już wtedy zastosować jakieś specjalne kosmetyki do tego celu...
No ale cóż ... Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem.
Kupiłam jakiś czas temu w/w produkt i zaczęłam stosować. Co mówi producent ?

"Pomaga zmniejszać istniejące rozstępy na brzuchu, biodrach, pośladkach i udach.
Hypoalergiczny. Zmniejsza i skutecznie spłyca rozstępy na brzuchu, biodrach, pośladkach i udach. Redukuje barwę rozstępów, które przybierają kolor otaczającej je skóry. Wykazuje natychmiastowe działanie ujędrniające i uelastyczniające. Utrzymuje odpowiednie nawilżenie skóry. Nie zakłóca badań USG.

POLECANY PRZEZ LEKARZY POŁOŻNIKÓW-GINEKOLOGÓW.
Zawiera:
Witaminę E – wychwytuje wolne rodniki, zapobiega przedwczesnemu starzeniu się skóry.
Proteiny z dyni zwyczajnej – regenerując włókna kolagenu i elastyny przywracają skórze elastyczność i odpowiednie napięcie.
Ekstrakt owocowy – skoncentrowane soki owoców oraz kwasy owocowe przyspieszają odnowę komórkową
Masło shea – ma właściwości łagodzące i zmiękczające

100% testujących kobiet w ciąży potwierdziło, że szybko się wchłania. 92% użytkowniczek oceniło, iż preparat dobrze się rozsmarowuje.

TESTOWANY KLINICZNIE POD KONTROLĄ LEKARZY GINEKOLOGÓW." [źródło : http://www.pharmaceris.pl/produkt.php?id=759]

A co o kosmetyku sądzę ja ? :)
- jego zapach jest bardzo delikatny, przyjemny,
- szybko się wchłania,
- nie jest lepki,
- stosuję go raz dziennie, wieczorem,
- stosuję go już ponad miesiąc i faktycznie istniejące rozstępy trochę się zmniejszyły,
- żeby efekt był większy producent radzi stosować kosmetyk minimum 2 miesiące,
- produkt mi się już kończy i kupię jeszcze jedno opakowanie i jestem ciekawa co dalej.
- cena produktu to 41 - 42 zł - kupowałam w aptece.

ZDECYDOWANIE POLECAM I JUŻ NIEDŁUGO WRÓCĘ DO NIEGO :)

A czy Wy możecie polecić jakiś fajny krem na rozstępy? Jeśli tak to byłabym wdzięczna :)

Życzę udanego dnia i tygodnia!! :)

Ania

Malinowy kolor lata?

Witam Was serdecznie :)

Troszkę mnie nie było ale ... mam nadzieję że mi wybaczycie :) Trochę się u mnie teraz dzieje i jakoś czasu brak. Ale zerkam stale :)
Dziś w końcu chwilka dla mnie kiedy mogę się z Wami podzielić moim nowym zakupem.
Jest ich jeszcze kilka więc mam nadzieję że i resztę Wam na dniach pokażę :)

Dziś chcę Wam pokazać lakier do paznokci który kupiłam kilka dni temu i sama nie wiem czy jestem na tak czy nie...





Lakier do paznokci Loreal Color Riche Le Vernis 208 So Chic Pink

Do końca nie byłam przekonana ale zależało mi na jakimś ciekawym odcieniu maliny, różu, na czymś co ładnie będzie wyglądało z opalenizną :)
Jakie moje wrażenia?
- odcień nie do końca taki jaki miałam nadzieję że będzie,
- dobrze się rozprowadza,
- szybko schnie,
- dwie warstwy nadają oczekiwany efekt,
- lakier jest z żelową konsystencją,
- kolor intensywny, ładny połysk,
- kupiłam u siebie i cenowo to jakoś 28 zł.

Jeśli chodzi o moje zadowolenie to średnie ... :)

POLECAM OGÓLNIE PRODUKT ALE SAMA JUŻ NIE WRÓCĘ DO TEGO KOLORU :)

A co Wy o nim myślicie ? Macie? Podoba się Wam?

Pozdrawiam i życzę udanego dnia!! :) :)

Odrobina luksusu :)

Witam Was moje Drogie :) :)

Co u Was ciekawego? U mnie powoli do przodu :) Wszystko idzie zgodnie z moim planem. Jestem póki co zadowolona!! :)
Dziś chcę Wam pokazać dwa moje nowe nabytki z których jestem bardzo zadowolona!! :)

Pierwsza moja nowa miłość to pomadka do ust Rouge Caresse od Loreal numer 501.



 Z góry bardzo Was przepraszam za zdjęcia ponieważ nie oddają efektu jaki naprawdę niesie ze sobą szminka! :)


A co o niej myślę?
- świetny odcień - taki jaki właśnie szukałam,
- kolor nude - delikatny, podkreślający kolor ust,
- świetnie nawilża usta,
- wygodnie się ją aplikuje,
- ma podobną konsystencję do balsamu do ust,
-delikatny, przyjemny zapach,
- usta po jej zastosowaniu są ładne :)
- z moich obserwacji wynika że niezbyt długo się utrzymuje ... to jej defekt ale i tak ją uwielbiam,
- cena produktu to około 45 zł (kupowałam u siebie w Danii)

ZDECYDOWANIE POLECAM I NA PEWNO WRÓCĘ DO NIEJ :) !



Kolejny mój nowy nabytek to lakier do paznokci :  Loreal Color rich nail polish 822 Bronze Parure


Co myślę o produkcie? :)
Jakiś czas temu weszły na rynek tego typu produkty z drobinkami brokatu i innych zdobień. Widziałam parę zdjęć z manicure w tego typu wykonaniu i bardzo mi się spodobało!
Z racji tego że akurat miałam okazję żeby sobie tak paznokcie pomalować wybrałam się na zakupy :)
Miałam do wyboru OPI i właśnie Loreal :)
Jednak bardziej skusił mnie Loreal :)
- świetny efekt,
- trwały efekt,
- wygodnie się aplikuje,
- nakłada się dwie warstwy,
- jedna warstwa odstrasza nie powiem ;)
- z tego co oglądałam na internecie produkt nie jest jeszcze dostępny w PL
- jest to nowość Loreal :)
- cena produktu hm ... na polskie to płaciłam jakieś 28 zł.

NA PEWNO WRÓCĘ DO PRODUKTU I OCZYWIŚCIE POLECAM :) :)

A Wy miałyście już styczność z tymi kosmetykami?
Jakie są Wasze wrażenia?? :)
A może polecicie inny tego typu lakier?

Serdecznie pozdrawiam i życzę udanej niedzieli!! :)



Długa nieobecność ...

Witam Was serdecznie!!

Na wstępie bardzo Was przepraszam ale dość długo mnie nie było. Miałam pewne problemy.
Poprzez moją nieobecność dwie obserwatorki zrezygnowały ze znajomości ze mną ... Bardzo mi przykro z tego powodu ... No ale nikogo przecież nie będę zmuszała do mnie i mojego bloga...

Mam też zaległości z Waszymi blogami ale chętnie je dziś nadrobię lub w najbliższych dniach! :)

Mam dziś do zaprezentowania bazę pod cienie z Essence oraz bazę pod makijaż firmy Eveline.

Może zacznę od bazy pod makijaż z Eveline :)



Silikonowa baza pod makijaż wygładzająco-matująca do cery normalnej i mieszanej.
Jeśli chodzi o moje spostrzeżenia :
- jeśli chodzi o zapach to niezbyt ciekawy, pudrowy, dziwny,
- dobrze się rozprowadza,
- jest bardzo delikatna,
- bardzo wydajna, niewielka ilość wystarczy aby pokryć całą twarz,
- makijaż długo się utrzymuje, jest ładny,
- nie pozostawia smug, nie roluje się,
- po zastosowaniu bazy podkład bardzo dobrze się rozprowadza,
- nie widać żadnej zmiany w podkładzie, nie zmienia jego koloru czy konsystencji,
- cena produktu to ok. 25 zł (kupowałam w Naturze).

JESTEM ZADOWOLONA I PEWNIE WRÓCĘ DO PRODUKTU

Kolejną bazę jaką Wam opiszę to baza pod cienie firmy Essence.
Jeśli chodzi o moją opinię :
- kosmetyk wydajny,
- ma naturalny kolor,
- cienie się utrzymują przez długi czas - teraz byłam na weselu i jak się pomalowałam o 12ej tak makijaż utrzymał się do 2 w nocy :)
- łatwa aplikacja, chociaż ja rozprowadzam kosmetyk opuszkiem palca a nie aplikatorem jaki jest w kosmetyku,
- cienie się nie rolują - chociaż niektórzy tak twierdzą - ja nie miałam tego problemu,
- dzięki tej bazie cienie mają naprawdę ładny, intensywny kolor,
- cena produktu to ok. 15 zł (kupowałam w Hebe)


Legenda :
1 - cienie bez bazy,
2 - cienie z bazą,
3- baza delikatnie rozprowadzona,
4 - baza tylko nałożona aplikatorem, bez rozprowadzania.

JESTEM ZADOWOLONA I PEWNIE WRÓCĘ DO KOSMETYKU - POLECAM.

Dziś typowo bazowy post :) Mam nadzieję że będzie Wam pomocny w wyborze odpowiedniej bazy.
Życzę Wam udanego dnia! I dziękuję że jesteście :)

Buziaki!! :)

Dbajmy o usta :)

Witam Was :)

Dziś byłam na pierwszym wiosennym spacerze :) Pogoda u nas dopisuje - więc nic tylko spacerować :)
W czasie spaceru pomyślałam że napiszę Wam czym nawilżam usta. Z racji tego że staram się o pielęgnację ust dbać to myślę że post całkiem na miejscu.
Jakiś czas temu pisałam Wam o peelingu do ust z którego jestem bardzo zadowolona :) Dla przypomnienia : (KLIK)
Wracając do tematu :)

Jeśli chodzi o podstawową pielęgnację moich ust to nie wydziwiam za bardzo i nie wydaję na to nie wiadomo jakiej sumy. Są partie ciała które potrzebują nieco droższych kosmetyków ale nie usta :) Bynajmniej moje ;) Jeśli chodzi o kosmetyki które mam przy sobie zawsze to Nivea w formie szminki, która jest praktyczna i bardzo dobrze nawilża moje usta.
Jeśli zaś chodzi o balsamy do ust w słoiczkach stosuję je tylko w domu kiedy wiem że mam czyste dłonie i wtedy mogę palcem sobie zaaplikować takowy balsam. Nigdy nie robię tego w mieście! Czy gdziekolwiek indziej.
Czasem jak widzę kiedy idą dziewczyny np. w galeriach gdzie przedtem wszystko dotykały a później bach paluch do słoiczka/pudełeczka z balsamem i ciach na usta ... to aż mnie ciarki przechodzą :) :)
Zapraszam na recenzję :)

Pierwszy z balsamów który chce Wam przedstawić to mój faworyt a jest nim NIVEA Vitamin Shake
- bardzo dobrze nawilża moje usta,
- ma przyjemny zapach/smak,
- pozostawia na ustach delikatny połysk,
- usta wyglądają na zadbane, zdrowe,
- praktyczne opakowanie,
- starcza na dłuższy okres czasu,
- dostępny w każdej drogerii/ supermarkecie,
- cena produktu : 7,49 zł (kupowane w Rossmanie)

ZDECYDOWANIE POLECAM - WRACAM DO PRODUKTU ZAWSZE :)


Kolejny produkt wart polecenia to podobna forma balsamu jak w/w tylko że w nieco innym, nowszym wydaniu.
Jakiś czas temu weszła na rynek gama produktów Nieva w takowych "słoiczkach"/ pojemniczkach o różnych zapachach.
Ja z racji tego że jestem trochę tradycjonalistką wybrałam sobie Nivea original :)
- balsam dobrze nawilża moje usta,
- po aplikacji usta są zdrowsze, ładniejsze,
- nawilżenie ust utrzymuję się przez dłuższy czas,
- produkt dostępny w chyba każdej drogerii,
- bezzapachowy,
- forma w jakiej balsam jest - jest dla mnie niezbyt poręczna, stosuję tylko w domu.
- cena produktu : 9,99 zł (kupowany w Rossmanie).


OGÓLNIE POLECAM :) JEDNAK Z RACJI SPOSOBU APLIKACJI KOSMETYKU JUŻ DO NIEGO NIE WRÓCĘ. 

Kolejny produkt który Wam przedstawię to kosmetyk kupiony z ciekawości, raczej gadżet :)
- ciekawe pudełeczko,
- ładny zapach,
- nawilża usta dość dobrze ale nie na długo,
- były dostępne inne zapachy,
- sposób aplikacji jak w wyżej wymienionym produkcie,
- cena produktu to niecałe 10 zł - dokładnie nie pamiętam. Kupione w H&M,

 JEŚLI KTOŚ LUBI TEGO TYPU BALSAMY TO OCZYWIŚCIE POLECAM - JA JEDNAK RACZEJ NIE WRÓCĘ, CHYBA ŻE ZNOWU ZACHCE MI SIĘ GADŻETU :x

I ostatni już "nawilżacz" jaki chce Wam przedstawić to Maść z witaminą A. Dziewczyny to cudo za niewielką cenę! Zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia i będziemy ze sobą już do końca życia :)!!
Maść działa cuda! Jeśli tylko mam grypę i np. w około nosa robi mi się suche, brzydkie podrażnione stosuję tę maść! Chwila moment i nawilża idealnie, np. w czasie gorączki wysychają, pękają nam usta również stosuję tą maść i jak ręką odjął. Jest naprawdę niesamowita.
- produkt stosuję na usta, nos, dłonie
- nawilża niesamowicie,
- nawilżenie długotrwałe,
- jak dla mnie ładny zapach, delikatny,
- bardzo wydajna,
- niesamowity efekt,
- cena produktu : niecałe 4 zł - dostępna w każdej aptece

ZDECYDOWANIE POLECAM!! STOSUJĘ JUŻ LATA I STOSOWAĆ BĘDĘ !!


A Wy Kobietki czym sobie nawilżacie usta? :) Chętnie poczytam i może się na coś Waszego skuszę :)
Pozdrawiam i życzę Wam udanego weekendu!! :)  :* :*

Świąteczne zakupy :)

Witam moje Drogie !!

Święta, Święta i po Świętach ;) Jak to się mówi! No niestety ... Wszystko co piękne szybko się kończy.
Mój pobyt w Polsce nie był długi bo byliśmy tylko 4 dni ... :( Nie nacieszyłam się zbytnio a już trzeba było wracać ... No cóż ...
Udało mi się parę rzeczy kupić :) Chodź nie wszystko ... Wiadomo mało czasu, wszystko na szybko...
Z rzeczy które kupiłam jestem zadowolona bo były to nawet przemyślane zakupy ;) kupiłam wszystko co było mi potrzebne :) (właściwie to zawsze mi jest wszystko potrzebne :D :D )
No ale do rzeczy!! Przesyłam Wam fotkę a recenzje pewnie już za kilka dni jak się nacieszę moimi nowymi nabytkami :)
Oczywiście jak już zrobiłam fotki to mi się przypomniało jeszcze o paru rzeczach ale to Wam pokaże w późniejszym czasie :) :)

A Wam jak minęły Święta? :)
Buziaki i udanego dnia! :)

Króciutki opis :)
Od lewej :
- Rexona Antyperspirant,
- Nivea odświeżający krem na dzień,
- Rimmel podkład,
- Garnier BBkrem (możecie o nim przeczytać tu : KLIK ),
- Pędzel do pudru,
- Farmona ziołowa sól do kąpieli stóp,
- Nivea pianka do włosów,
- Essence baza pod cienie,
- H&M balsam do ust,
- Nivea balsam do ust,
- Wibo mineralny róż do policzków,
- Nivea krem uniwersalny,
- Ziaja maseczki z glinką szarą, brązową, zieloną,
- Maybelline eyeliner,
- Pilnik do paznokci.

Miałyście już któreś z kosmetyków? Jeśli tak to proszę o informację, chętnie się czegoś dowiem :)




Świątecznie :)

Dziewczyny !!
Z okazji zbliżających się Świąt życzę Wam wiele miłości, radości w gronie najbliższych, dużo zdrówka bo to bardzo ważne, zawsze udanych zakupów, żebyście były silne i wytrwałe! :)

Z racji tego że dziś wyjeżdżam na Święta nie będę dostępna niestety ... ;) Ale widzimy się zaraz po moim powrocie tj. środa - czwartek :) Buziaki

PS. Zamierzam kupić :
- bazę pod cienie,
- nowy podkład / fluid,
- szminkę w bardzo naturalnym kolorze

Czy możecie coś ciekawego polecić? ;)


PS2. Już za Wami tęsknię !! :)

Zostałam nominowana :)

Witam Was moje Drogie!! :)
Zostałam otagowana/nominowana przez trzy blogerki :) A są nimi Nail Made By Kate, Pasje Karoliny, Co v trawie piszczy. Dziewczyny !! Bardzo Wam dziękuję :) Ciekawa inicjatywa :) Świetny sposób by się poznać :) Pytań mam dużo bo każda z Was przygotowała wiadomo 11 pytań - więc jest na co odpowiadać. Tak więc zabieram się do roboty :) :)
Zasady są Wam pewnie znane ale dla przypomnienia : Odpowiadamy na 11 pytań przygotowanych przez nasze koleżanki, które nas nominują. Następnie to my nominujemy 11 blogów, których liczba obserwowanych nie przekracza 200 osób i zadajemy im 11 pytań które same wymyślamy :) Następnie informujemy osoby nominowane że ... są nominowane :) :) 

Ok! Do dzieła !!

Pytania od Nail Made By Kate : 

1. Moja pasją poza tematyką blogową jest....
Uwielbiam robić zdjęcia, spędzać czas z najbliższymi oraz pić dobrą herbatę 2. Jestem uzależniona od....
Hmm ... jestem uzależniona od melisy, komórki, komputera i rozmów z moją Mamą :) 3. Nie wyobrażam sobie życia bez....
Moich rodziców, mojego M 4. Najwięcej radości sprawia mi ....
Radość moich bliskich 5. Podczas pożaru wyniosłabym z domu ...
Jeśli chodzi o rzeczy materialne to pamiątki rodzinne a jeśli o ludzi to oczywiście współlokatorów :) 6. Mój ulubiony kosmetyk to ....
Balsam do ust, krem BB Garnier oraz tusz do rzęs Astor :) 7. W mojej torebce nie może zabraknąć ....
Patrz punkt 7 :) oraz telefonu i chusteczek nawilżających 8. Moja ulubiona bajka to ....
Krecik, Bolek i Lolek 9. Na wakacje najchętniej pojechałam bym .....
Gdziekolwiek byle odpocząć i spędzić czas w świetnym towarzystwie 10 Za żadne skarby nikomu nie oddałabym....
Wartości jakie przekazali mi rodzice oraz doświadczeń jakie już przeżyłam 11. W przyszłości chcę...
Realizować się zawodowo, mieć mały domek wraz z moim M i swoich bliskich blisko nas :)

Pytania od Pasje Karoliny

1. Najlepszy smak z dzieciństwa?
Obiady mojej Mamy :) 2. Włosy długie czy krótkie?
Długie - zdecydowanie :) 3. Dzień bez kosmetyków jest w ogóle możliwy?
Absolutnie! Pielęgnacja to podstawa! 4. Poddałabyś się operacji plastycznej?
Nie - jestem nieodporna na ból ... 5. Jesteś rannym ptaszkiem czy raczej śpiochem?
Strasznym śpiochem ... :( 6. Szpilki czy balerinki?
Zależy od sytuacji, wyjścia, kreacji 7. Książka czy film?
Film :) 8. Skąd wziął się pomysł na twój nick?
Z życia :) 9. Twój ulubiony kwiat?
Konwalie, tulipany, róże 10. Co zawsze musisz mieć w torebce?
Telefon, mokre chusteczki, portfel, lusterko, balsam do ust, krem do rąk 11. Rozum czy serce?
To i to :)
Pytania od Co v trawie piszczy :

1. Włosy długie czy krótkie?
Zdecydowanie długie :)
2. Dania ostre czy łagodne?
Wolę łagodne - problemy z żołądkiem :(
3. Styl elegancki czy wygodny?
Zależy od sytuacji raz wygodny raz sportowy ;) Kobieta zmienną jest
4. Wolisz mięso czy warzywa?
Zdecydowanie warzywa. Mięso jem sporadycznie ...
5. Zwierzęta czy kwiaty?
Oczywiście zwierzęta :) Mam psa i wiem co to przyjaźń między zwierzęciem a człowiekiem!
6. Książki czy gazety?
Gazety
7. Herbata czy kawa?
Herbata  :) :)
8. Optymistka czy pesymistka?
Realistka z dodatkiem pesymizmu i optymizmu :)
9. Brunet czy blondyn?
Absolutnie brunet !
10. Przystojny czy inteligentny?
Inteligentny ! :)
11. Zabawny czy poważny?
Zabawny :) :) 

Mam nadzieję że będzie Wam się dobrze czytało :) Przy okazji dowiecie się czegoś o mnie :) 


Nominuję następujące osoby :
 
1. http://lakiero-maniaczka.blogspot.dk/
2. http://daguszka.blogspot.dk/
3. http://psychodelax3.blogspot.dk/
4. http://jowimakeup.blogspot.dk/
5. http://greenskywithflowers.blogspot.dk/
6. http://daylicooking.blogspot.dk/
7. http://greenfrog93.blogspot.dk/
8. http://mooonipopracy.blogspot.dk/
9. http://aalimkaa.blogspot.dk/
10. http://violkowelove.blogspot.dk/
11. http://rainbow-nails.blogspot.dk/

 
Moje pytania brzmią następująco : 

1. Twój ulubiony kolor?
2. Twoje plany na przyszłość?
3. Błyszczyk czy szminka?
4. Paznokcie owalne czy kwadratowe?
5. Ulubiony zapach?
6. Włosy proste czy kręcone?
7. Jesteś jedynaczką czy masz gromadkę rodzeństwa? :)
8. Twoja największa wada?
9. Twoje pozytywne cechy?
10. Ulubiona pora roku?
11. Jak spędzasz wolny czas? 

Dziewczyny mam nadzieję że będzie Wam się miło odpowiadało na pytania :) Serdecznie pozdrawiam!

  

Ps. Przepraszam Was ale trochę mi się pytania posypały. Przepraszam za utrudnienia ;)

Zimo idź sobie !!

Witam moje Drogie !!

Kilka dni temu pisałam o wiośnie że idzie wielkimi krokami ... ale coś zwolniła tempo ... :( Cieszyłam się pierwszymi promykami słonka i ładowałam akumulatorek a tu znowu zima. Wczoraj w nocy mieliśmy burzę śnieżną !! Rano wstałam i nie umiałam uwierzyć własnym oczom... pełno śniegu!

Jak widzicie śniegu pełno ... taki miałam rano widok z okna... widok nadal się utrzymuje ... mało tego śnieg nadal pada.
Z racji tego że pogoda smutna muszę sobie wiosnę sama zrobić :) Dobrze się złożyło że przyszły do mnie moje woski które jakiś czas temu zamówiłam. Woski z tego co widziałam są Wam znane :)


Zamówiłam sobie pięć wosków :) cena jednego małego wosku to 6 zł. Niewiele za tak wspaniały zapach!
Woski palimy w kominku na olejki/woski - zresztą co ja Wam będę mówiła jak Wy dobrze o tym wiecie :)
To może chociaż Wam napiszę jakie mam zapachy :)
Po kolei !
Pierwszy z nich beżowy to "herbatka rumiankowa" (Cudownie kojący zapach rumianku i miodu z nutą liści herbaty. Odrobina skórki cytrynowej dodaje świeżości. Ciepły jak aromatyczna herbata w pochmurny dzień. Zapach świecy wykonanej z naturalnych ekstraktów i olejków eterycznych pozwoli ci się zrelaksować i odprężyć.)
Drugi wosk biały to "kocha, nie kocha" (Niepewność, przewidywanie...Kocha, nie kocha. Poczuj zapach wiosennych pól z dzikimi kwiatami, wśród których króluje stokrotka. Zanurz się w cudowną przyrodę, obudź się po zimie tak jak ona.)
Trzeci to zielony "dziecięce marzenie" (Ciepły wiatr z aromatem delikatnych kwiatów i świeżych zielonych pól jak słodka niewinność dzieciństwa) 
Czwarty to pomarańczowy "owocowe połączenie" (Jagody, pomarańcze i limonka to cudowne i aromatyczne połączenie. Bogactwo tej wyjątkowej kompozycji jest idealne podczas relaksu, a także świetnie nadaje się jako element budowania atmosfery podczas spotkań towarzyskich. Zapach przywodzi na myśl najpiękniejsze kolory lata.)
Piąty wosk to błękit "spacer na plaży" (Wyobraź sobie spacer brzegiem morza, ciepły piasek pod stopami i zapach odświeżającej morskiej bryzy, piżma morskiego ocieplony słoneczną nutą mandarynki i kwiatu pomarańczy. Uchwyć najpiękniesze wspomnienia z wakacji i poczuj je dzięki aromatowi zamknętemu w świecy.)
[zapachdomu.pl]

Jestem wosków bardzo ciekawa :) Wręcz nie mogę się doczekać ich zapachu :) Przez woreczek pachną ślicznie :) Muszę tylko się wybrać po kominek bo oczywiście woski mam ale kominka brak :)

Kupiłam sobie też kwiaty na poprawę humoru :) A co mi tam! Trzeba sobie jakoś radzić :)
A Wy jak sobie poprawiacie humor ? :) Oprócz oczywiście zabiegów kosmetycznych które osobiście uwielbiam :) Jednak dzisiejszy dzień bez kosmetyków na blogu i w ogóle ;)
Pozdrawiam i życzę ciepłego wieczoru!
Buziaki !!

Ps. Obserwuje mnie już 20 osób - wiem że w porównaniu do Was to malutko jednak jesteście moją wspaniałą 20dziestką i ściskam Was mocno! Dziękuję Ślicznotki moje ! :)


Odżywki w spray'u

Witam moje Drogie Koleżanki :)

Ciężki tydzień miałam i cieszę się że już powolutku się kończy! :) Dzisiejszy post poświęcam moim odżywką do włosów które są w spray'u. Bardzo lubię kupować, używać tego typu odżywek bo raz że są bardzo wygodne w użyciu a dwa świetnie się rozprowadzają, mają duży zasięg i dobrze pokrywają moje włosy.
Przedstawiam Wam trzy moje takie nabytki na dzień dzisiejszy są nimi :  Dwufazowa odżywka Dove Nourishing Oil Care z lini Nutritive Solutions, Gliss Kur Hair Repair oraz Pantene Pro-V Aqua Light.


Pierwszą z nich jest produkt firmy Dove jakie są moje wrażenia po użyciu produktu?
- ładny delikatny zapach,
- zawiera większą ilość olejków tj. migdałowy, kokosowy, arganowy które są nawilżające i odżywiają włosy,
- odżywka nie obciąża włosów,
- odżywkę się świetnie aplikuje, odżywka dobrze rozpyla się na włosach,
- włosy po użyciu są miękkie, delikatne, dobrze się rozczesują, ładnie pachną,
- włosy są bardzo wygładzone
- odżywka jest dwufazowa,
- bardzo wydajna,
- cena produktu 17,99 zł  (zakupiłam w Rossmanie)

ZDECYDOWANIE POLECAM - NA PEWNO WRÓCĘ DO PRODUKTU

Kolejny produkt który zakupiłam to Gliss Kur - odżywka ekspresowa w piance. Jakie są moje spostrzeżenia?
- odżywka ma specyficzny, ciężki jak dla mnie zapach,
- odżywka jest w piance,
- pianka wyciśnięta na rękę i nakładana na włosy szybko się rozdrabnia i robi się z niej woda - dla mnie minus,
- odżywka obciąża moje włosy,
- odżywka zawiera potrójny kompleks płynnej kreatyny - ogromny plus,
- odżywka może i jest skuteczna bo dobrze działa np. na moje zniszczone końcówki ale nie wrócę już do niej,
- cena produktu to 19,99 zł (zakupiłam w Rossmanie)

MAM MIESZANE UCZUCIA - WIEM ŻE DO PRODUKTU NIE WRÓCĘ

Kolejny kosmetyk to Pantene Pro-V - mój faworyt :) A co o nim myślę ?
- świetny zapach - mmmm!! :)
- nie obciąża włosów - ogromny plus dla mnie!
- włosy ślicznie pachną nawet dwa dni po użyciu,
- włosy są odżywione, dobrze się rozczesują, są zdrowe i ładnie błyszczą,
- odżywka chroni przed uszkodzeniami związanymi ze stylizacją,
- odżywka jest dwufazowa,
- jestem z niej bardzo zadowolona,
- cena produktu to 17,99 zł (kupiłam w Rossmanie)

ZDECYDOWANIE POLECAM- WRÓCĘ NA PEWNO!

A Wy moje Drogie jakie lubicie odżywki w spray'u? Co myślicie o tych które Wam przedstawiłam? Miałyście? Jakie są Wasze opinie na temat tych produktów?

Całuje Was mocno i życzę spokojnej nocy !! :)

A miały być wielkie zakupy ...

Witam moje Drogie!!
Wczoraj miałam ciężki dzień i bardzo zabiegany. Pomyślałam sobie że po pracy pojadę na zakupy do H&M bo dostałam od mojego M bon na urodziny. Bon całkiem całkiem więc byłoby za co kupować :)
Miałam na internecie upatrzony żakiet, spodnie i top. Idę na wesele niedługo i to miała być kreacja na drugi dzień wesela ... Zajechałam podekscytowana ale niestety na ekscytacji się skończyło ... Nie było tego co chciałam - mogę ewentualnie przez internet kupić ale wtedy nie mogę skorzystać z bonu co dla mnie jest bzdurą. Mam określoną kwotę której de facto nie mogę wydać. Zdenerwowałam się i już nie miałam ochoty na zakupy ... Kupiłam sobie tylko trzy drobiazgi na pocieszenie. Cienie, gumki do włosów i maseczkę ;)

Niedługo napiszę recenzję cieni i maseczki :) Miałyście lub macie cienie do powiek z H&M? Jakie macie zdanie na ich temat?
I co myślicie o tym że nie można swojego bonu wykorzystać online ?
Pozdrawiam i życzę Wam udanego poniedziałku!! :)


Kolorowe odkrycie !

Witam Was moje Drogie !! :)

Jak Wam mija sobotnie popołudnie? Mi dość pracowicie ... Ale przyszedł czas na relaks - na odwiedzenie Was i bloga :) :)
Dziś chcę Wam pokazać moje kolorowe odkrycie a mianowicie lakier do paznokci który został przeze mnie kupiony z głupoty ... Aaaa okazał się strzałem w dziesiątkę!! :)
Lakier jest marki WIBO i tak się prezentuje na pazurkach : 


Lakier kupiłam na Święta Bożego Narodzenia - był mi potrzebny do kreacji. Wiadomo przed Świętami nie miałam zbytnio czasu na szukanie lakieru więc w Rossmanie wzięłam pierwszy lepszy - ważne by był czerwony. Po nałożeniu pierwszej warstwy doznałam szoku! Paznokcie idealnie pokryte, piękny kolor ! :)
Na zdjęciu paznokcie są pomalowane tylko raz i niczym innym ich nie malowałam typu utwardzacz, nabłyszczacz.
A więc podsumowując :
- lakier świetnie kryję płytkę paznokcia,
- szybko schnie,
- wystarczy jedna warstwa,
- nie odpryskuje po jednym dniu - można np. umyć naczynia a lakier nadal się utrzymuje,
- ładny, żywy kolor,
- cena to ok. 6 zł (zakupiony w Rossmanie)

A Wy miałyście już jakiś lakier tej firmy? Co o nim sądzicie?
Ja ZDECYDOWANIE POLECAM I WRÓCĘ DO NIEGO NA PEWNO jak i do innych kolorów :)

Oczyszczania ciąg dalszy :)

Witam Was moje Piękne!! :)

Ostatni post był o tonikach oczyszczających i tak sobie pomyślałam że jeżeli już jesteśmy w temacie oczyszczania to napiszę czym oczyszczam dziennie twarz i jakie jest moje zdanie na temat takowych specyfików :) Jestem również ciekawa jakich Wy używacie produktów do oczyszczania twarzy? :) Chętnie się dowiem czegoś o Was! :)


Tak więc zacznę od żelu do mycia twarzy a jest nim Energetyzujący Żel Peelingujący firmy Clean&Clear.
Jak zawsze odsyłam do strony producenta jeśli chcecie znać jego opinię natomiast moje zdanie jest następujące :
- żel ma energetyzujący zapach który świetnie na mnie działa,
- żel zawiera drobinki peelingujące, które świetnie usuwają zanieczyszczenia, tłuszcz,
- żel świetnie sobie radzi z makijażem,
- pozostawia skórę świeżą, czystą i gładką,
- żel zawiera witaminę C oraz żen- szeń co jest dla mnie dodatkowym plusem,
- skóra nie jest wysuszona ani spięta - czego nie lubię po umyciu!
- żel kupowałam w Rossmanie jednak ceny nie pamiętam.

ZDECYDOWANIE POLECAM - NA PEWNO WRÓCĘ DO PRODUKTU


Kolejny produkt który chcę Wam przedstawić to moja wyjątkowa porażka :) A mam na myśli Głęboko Oczyszczający Kremowy Żel do Mycia Twarzy
- ma nieprzyjemny, miętowy zapach,
- dość dobrą konsystencję,
- jest dla mnie za ostry,
- skóra po nim jest hm ... zimna?
- SZCZERZE I BEZ BICIA UŻYŁAM GO TYLKO RAZ tak więc sama od siebie nie mogę za bardzo nic konkretnego napisać :) Dałam żel mojemu M i on mówi że jest zadowolony, ja sama zauważyłam że faktycznie ma skórę oczyszczoną z nadmiaru tłuszczu, zabrudzeń, nie ma wągrów, a On mówi że jest zadowolony, czuje świeżość i uczucie chłodu na skórze,
- zakupiony w Rossmanie - ceny nie pamiętam.


ZDECYDOWANIE NIE POLECAM JEŚLI KTOŚ MA DELIKATNĄ CERĘ - NIE WRÓCĘ DO PRODUKTU

Kolejny produkt do oczyszczania to uniwersalny płyn do demakijażu oczu firmy Ziaja, o opinie producenta proszę sięgnąć do jego strony internetowej natomiast moje zdanie na temat produktu :
- jest bardzo delikatny, nie powoduje podrażnień okolic oczu,
- pozostawia lekko tłustawą skórę po sobie,
- bardzo wydajny,
- nie usuwa makijażu tak jakbym chciała - lepszy jest dwufazowy,
- jest w postaci zwykłego i dwufazowego,
- cena produktu to 5,29 zł (kupiłam w Rossmanie)


NIE POLECAM - SAMA JUŻ NIE WRÓCĘ DO PRODUKTU

Kolejny produkt który stosuję do oczyszczania skóry gdy np. nie mam w pobliżu tonika lub po prostu chcę odświeżyć skórę twarzy i okolic szyi to sięgam po Chusteczki Oczyszczające z NIVEA VISAGE, moje zdanie na ich temat ?
- świetny zapach,
- oczyszczają, orzeźwiają skórę,
- usuwają makijaż,
- skóra jest naprawdę świeża po ich zastosowaniu,
- zawierają witaminy i ekstrakt z lotosu,
- nie zawierają alkoholu - dodatkowy plus,
- cena 12,49 zł (kupiłam w Rossmanie)

ZDECYDOWANIE POLECAM - SAMA ZAWSZE KUPUJĘ

I to by było na tyle jeśli chodzi o podstawowe oczyszczanie skóry w moim wykonaniu :) Jestem ciekawa Waszych opinii :) A poniżej przedstawiam dwa produkty dopiero co kupione - recenzja po zastosowaniu :) A są to Żel do mycia twarzy Aqua Effect firmy NIVEA i Shine Control żel peelingujący firmy Clean&Clear.






Życzę Wam moje Drogie udanego dnia :) Mimo że za oknem nieciekawie - przy najmniej u mnie nie wiem jak w PL (ale słyszałam że też pochmurno) życzę Wam dużo uśmiechu i ciepła :)


Toniki oczyszczające

Witam Was moje Drogie!
Długo mnie nie było i bardzo nad tym ubolewam ... Ale niestety przeprowadzka i przeprowadzka! Jestem już na swoim także więcej czasu dla mnie i mojego bloga :) Wszystko prawie uporządkowane więc i ochota na pisanie jest! Z racji tego że wszystko dokładnie uprzątnęłam zajęłam się też porządkiem w kosmetykach!
Dzisiaj przedstawię Wam mój już prawie zużyty tonik jak i nowy zakup na miejsce starego!

Oba toniki są moimi ulubionymi produktami tego typu. Są oczyszczające i to dla mnie bardzo ważne!
Pierwszym z nich który przedstawię to tonik z Lirene.

Tonik Lirene nawilżająco- oczyszczający. Oczywiście jeśli jesteście zainteresowane co o produkcie mówi producent odsyłam na stronę internetową firmy Lirene a co sądzę o produkcie JA?
Tak więc :
- tonik ma za zadanie nawilżać i oczyszczać i tak też jest, świetnie sobie radzi z zabrudzeniami,
- plusem jest przywrócenie optymalnego pH,
- tonik nie zawiera alkoholu co jest dla mnie bardzo ważne,
- tonik zawiera wyciąg z aloesu, ekstrakt z ogórka i lipy,
- ma śliczny, delikatny zapach,
- faktycznie zostawia skórę odświeżoną, oczyszczoną,
- tonik zakupiony w aptece - cena 10,99 zł

ZDECYDOWANIE POLECAM I WRÓCĘ DO PRODUKTU


Kolejny tonik który jest moim faworytem to tonik oczyszczający z NIVEA.
Zapraszam na stronę producenta jeśli jesteście zainteresowane jego opinią natomiast moje spostrzeżenia są następujące :
- z racji tego że jestem zadowolona z tego produktu kupiłam go już kolejny raz,
- jest tonikiem oczyszczającym i tak też faktycznie jest - świetnie sobie radzi,
- ma delikatny  przyjemny zapach - nieco podobny do tego z LIRENE,
- tonik jest do każdego typu cery,
- posiada BIO olejek organowy oraz BIO aloes,
- tonik bardzo odświeża skórę,
- tonik jest w 95% pochodzenia naturalnego,
- cena produktu to 12,49 zł (kupiłam w Rossmanie)

POLECAM PRODUKT I NA PEWNO BĘDĘ DO NIEGO WRACAŁA

Nawilżenie stóp

Witam Was moje Drogie!
Przez tą przeprowadzkę na nic nie mam czasu! Ale już jutro idę na nowe mieszkanko! Cieszę się bardzo ale też boję jak to wszystko będzie. Najpierw było pakowanie a teraz rozpakowywanie!! Muszę to wszystko szybko ogarnąć bo nie lubię bałaganu!
Łazienkę mam sobie w planach zaaranżować w stylu SPA :) To będzie moje miejsce gdzie będę mogła się relaksować! Jestem już tym tak zmęczona ... Marzy mi się zielona herbata, maseczka i zapach moich nowych wosków zapachowych !! :) Ale jeszcze troszkę!
Powoli kończy się zima ... za  za 21 dni wiosna! Z racji tego że nasze stopy nie lubią zimy i dostają nieraz nieźle w kość pomyślałam że opiszę kremy którymi dopieszczam swoje stopy. Oczywiście do tego dochodzą peelingi, maseczki i sole ale jednak dziś postanowiłam opisać kremy które zakupiłam na okres zimowy! :)

Są to dwa balsamy i jeden krem :) A więc do dzieła!


 Zacznę od lewej strony :) A więc pierwszy z balsamów do stóp to balsam firmy BEBEAUTY oczywiście co mówi co obiecuje producent znajdziecie na stronie internetowej a co mówię JA?
- balsam zakupiłam w sklepie Biedronka, z czystej ciekawości i za niewielką cenę,
- balsam ma delikatny zapach cytryny,
- konsystencja mi odpowiada, nie lepi się a tego nie lubię w kremach, balsamach,
- dobrze się rozprowadza,
- szybko wchłania co dla mnie jest wielkim plusem,
- w czasie regularnego stosowania rzeczywiście stopy wyglądają ładniej, są wygładzone,
- stopy są faktycznie uelastycznione - tak jak mówi producent,
- nie zauważyłam zmniejszenia zrogowacenia ponieważ równolegle stosuję pumeks którym na bieżąco wszystko usuwam,
- stopy są dobrze nawilżone,

POLECAM Z CZYSTYM SUMIENIEM :)

Kolejny produkt który Wam przedstawię to balsam do stóp firmy FUSS WOHL oczywiście jeśli interesuje Was opinie producenta zapraszam na stronę tejże firmy bądź też informacje znajdziecie na stronie internetowej Rossmana. Moje spostrzeżenia :
- balsam zakupiony w sklepie Rossman za niewielką cenę bo 4,99 zł,
- balsam ma bardzo intensywny mentolowo- eukaliptusowy zapach,
- balsam szybko się wchłania co jak wyżej wspomniałam jest dla mnie plusem,
- produkt dobrze się rozprowadza,
- po zastosowaniu odczuwam ulgę, mentol robi swoje ! :)
- stopy po zastosowaniu balsamu długo pachną eukaliptusem i mentolem,
- balsam ma na celu delikatnie nawilżenie i tak też się sprawdza.

POLECAM :) :) Jeśli ktoś lubi zapach mentolu i eukaliptusa - to tym bardziej !! :)


I ostatni produkt to nawilżający krem do stóp firmy Avon o zapachu Granatu i Czekolady. Jakie są moje wrażenia?
- połączenie granatu i czekolady to nie moje gusta tak więc zapach mi nie odpowiada i to nawet bardzo, spodziewałam się czegoś innego,
- długo się wchłania co jest dla mnie kolejnym minusem,
- krem jest za rzadki i źle mi się rozprowadza,
- krem ma za zadanie nawilżać a nie do końca się do tego nadaje,
- cena kremu jest wyższa od powyższych kremów za to jest z nich wszystkich najgorszy.

NIE POLECAM - SAMA JUŻ NIE KUPIĘ WIĘCEJ TEGO PRODUKTU


Usta, usteczka

Witam Was :)
Dziś mam w planach przedstawić Wam mój nowy nabytek z którego jestem bardzo zadowolona!! :) Nie byłam do końca przekonana ... ale jestem mile zaskoczona!!
A o czym mowa? O peelingu do ust :)
Cukrowy peeling do ust firmy FM Group :

  

Jeśli jesteście zainteresowane co o produkcie mówi producent kosmetyku - odsyłam do strony internetowej FM Group. A co mówię JA ?
- świetnie złuszcza naskórek, czasem mamy jakiś skórki popękane i świetnie sobie z nimi radzi,
- świetnie się go aplikuje, wygodny jest w użyciu bardzo,
- ma delikatny, słodki posmak, 
- zawiera kryształki cukru, witaminę E i pantenol,
- usta po zastosowaniu są naprawdę miękkie, delikatne i mają zdrowy wygląd,
- końcówka aplikatora jest delikatna jak puszek, 
- cena produktu to 30 zł.

ZDECYDOWANIE POLECAM!! :) :) 

A Wy miałyście ten produkt? Co o nim myślicie?
Życzę Wam moje Drogie udanego dnia !! :)

Porozmawiajmy o Garnier

Witam wszystkie piękne Panie !! :)
Nadszedł czas na moją pierwszą recenzję na moim blogu :) Nie powiem ... jestem zadowolona!! W końcu znalazłam chwilkę w czasie przeprowadzki!! :)

Dziś chciałabym z Wami porozmawiać na temat kosmetyków firmy Garnier. Zakupiłam ostatnio trzy ich produkty i przedstawię Wam moje zdanie na ich temat i oczywiście czekam na Wasze opinie!!


Zacznę może od produktu który najbardziej przypadł mi do gustu! To była miłość od pierwszego wejrzenia i nie rozstajemy się ze sobą !! :) A produkt to : Upiększający BB krem 5 w 1, cera śniada, normalna.



 Co mówi producent kosmetyku dowiecie się na stronie internetowej firmy Garnier :) A co mówię JA?
A więc :
- po zastosowaniu produktu nie ma efektu maski z czego jestem bardzo zadowolona,
- świetnie się rozprowadza,
- ma przyjemny zapach,
- po zastosowaniu nie pozostawia smug i innych defektów,
- po nałożeniu cera jest naprawdę promienna, zdrowa, świetnie się prezentuje,
- moja twarz mimo że ma na sobie krem oddycha, nie jest zmęczona,
- wyglądam naturalnie, ładnie,
- krem jest bardzo wydajny, wystarczy troszkę wycisnąć z tubki,
- krem jest dostępny osobno dla cery normalnej, tłustej, mieszanej, śniadej, jasnej, wrażliwej oraz dostępny jest przeciw zmarszczkom. Więc jak widzicie Garnier zadbał o każdy rodzaj cery :)
- cena : 19.99 zł - jak dla mnie za taki krem to świetna cena (Kupiłam w Rossmanie).

ZDECYDOWANIE POLECAM !! :)  

Kolejny produkt zakupiony przeze mnie od Garnier to Upiększający krem BB 5 w 1 dla cery tłustej i mieszanej.









Wyżej wymieniony krem BB jest również strzałem w dziesiątkę. Z racji tego że są w miesiącu dni kiedy moja cera w strefie T jest trochę tłusta kosmetyk sprawdza się w tych dniach rewelacyjnie. Chociaż krem BB do cery normalnej właściwie też sobie dobrze radzi.
Co mówi o kosmetyku producent zapraszam na stronę Garnier natomiast co mówię JA?
A więc :
- kosmetyk ma za zadanie matować i świetnie sobie z tym radzi,
- świetnie ujednolica cerę,
- nawilża,
- sprawia że cera wygląda naprawdę zdrowo, świeżo,
- zapach kremu mnie nie zachwyca w przeciwieństwie do pierwszego kosmetyku który opisałam wyżej,
- krem jest wydajny i dobrze się rozprowadza,
- odpowiada mi jego dozownik,
- z tej serii do cery tłustej i mieszanej są dwa odcienie do cery jasnej i śniadej - tak więc każdy może wybrać coś dla siebie,
- cena : kupowałam w Rossmanie i chyba cena to ok 20 zł.

OGÓLNIE JESTEM ZADOWOLONA JEDNAK KREM OPISANY WYŻEJ JEST MOIM FAWORYTEM :)

Zdjęcie kremu numer 1 i 2. Kreseczka to krem do cery tłustej i mieszanej natomiast kropeczka to krem do cery normalnej - opisany jako pierwszy.

Następny produkt z firmy Garnier który zakupiłam to Korektor Active przeciw niedoskonałościom 2 w 1.







Tak jak wcześniej wspominałam jeśli interesuje Was co o produkcje mówi producent zapraszam na strone Garnier natomiast co ja sądzę o kosmetyku?
A więc :
- konsystencja mi nie odpowiada ... co mam na myśli? Jest wodnisty!!
- kuleczka którą rzekomo mamy nakładać kosmetyk jest nieprzydatna przynajmniej mi! Źle mi się nakłada kuleczką więc najprościej używać pędzelka bądź po prostu palca!
- korektor ma za zadanie wysuszać i owszem w tej kwestii sobie całkiem radzi,
- niestety ale korektor pachnie alkoholem co mi nie odpowiada,
- delikatnie matuje, ukrywa zaczerwienienia natomiast nie krostkę,
- dostępny jest dla cery śniadej i jasnej,
- cena ok. 20 zł (kupowany w Rossmanie)



MOJE ZDANIE NA TEMAT PRODUKTU JEST NEUTRALNE - WIEM ŻE JUŻ GO NIE KUPIĘ.


Moje Drogie, mam nadzieję że post Wam będzie pomocny w doborze kosmetyków przeze mnie wymienionych. Z góry dziękuję za Wasze sugestie i opinie na temat tychże kosmetyków.
Życzę udanego popołudnia :* :*